W sobotę 11 września przez ulice centrum Katowic przeszedł piąty w historii Marsz Równości. Bez zakłóceń oraz zniszczenia mienia, środowisko LGBT znów wołało o wolność i równość.
Piąty Marsz Równości w Katowicach rozpoczął się w okolicach Placu Sejmu Śląskiego oraz Placu Chrobrego. Z powodu obostrzeń sanitarnych, organizatorzy postanowili podzielić uczestników wydarzenia na sześć grup po 150 osób. Zatem oficjalnie w marszu uczestniczyło 900 osób. Nieoficjalnie - było ich ponad 1000.
Marsz Równości ruszył ulicą Jagiellońską w stronę Kochanowskiego. Następnie na Rynku skręcił w ul. Warszawską. Dalej w ul. Damrota i Krasińskiego. Wszystko zakończyło się przy ul. Granicznej na Placu Żołnierza Polskiego.
Witam na piątym Marszu Równości. Marszu, który tak naprawdę jest świętem każdego z nas. Marszu sprawiedliwości społecznej, otwartości, tolerancji. Ale tak naprawdę jest to marsz człowieczeństwa”
Jerzy woźniak - wiceprezydent katowic.
Po raz pierwszy w historii tego wydarzenia, marsz otworzył przedstawiciel władz miasta. W paradzie uczestniczył również burmistrz Kolonii, miasta partnerskiego Katowic.
WIĘCEJ W PONIŻSZYM WIDEO: