"Mara" lider bojówki pseudokibiców stanie przed sądem

Police 2122394 1280

Redakcja

11 maja 2021

Śląska Prokuratura Krajowa zakończyła śledztwo m.in. przeciwko Krzysztofowi M., ps. Mara. Zawodnik MMA miał być przywódcą zbrojnego ramienia pseudokibiców Górnika Zabrze. Kierowana przez niego grupa zajmowała się obrotem narkotykami, brała udział w bójkach z użyciem maczet, siekier i broni palnej.

Śledztwo przeciwko członkom "Torcidy" prowadził prokurator Śląskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Katowicach. Dotychczas oskarżono 34 osoby wchodzące w skład tej grupy.

W ostatnim czasie do Sądu Okręgowego w Gliwicach został skierowany akt oskarżenia przeciwko Krzysztofowi M., ps. Mara, przywódcy "zbrojnego ramienia zorganizowanej grupy przestępczej zajmującej się obrotem znacznymi ilościami środków odurzających i substancji psychotropowych oraz popełnianiem przestępstw przeciwko życiu i zdrowiu".

W toku śledztwa prokurator ustalił, że oprócz osób zajmujących się dystrybucją narkotyków grupa dysponowała zbrojnym ramieniem młodych bojówkarzy z "Torcidy". Przewodził nimi właśnie Krzysztof M. ps. Mara, zawodnik MMA. Osoby wchodzące w skład bojówki charakteryzowały się gotowością do popełniania przestępstw od udziału w zbiegowiskach po pobicia. Na telefoniczne wezwania liderów grupy przyjeżdżało nawet kilkadziesiąt osób w celu pobić lub zastraszeń. Tymi samymi metodami wymuszano na współpodejrzanych i świadkach składanie korzystnych dla liderów grupy zeznań lub wyjaśnień, bądź wręcz odstąpienie od zawiadomień o przestępstwach popełnionych na ich szkodę

podał we wtorek Dział Prasowy Prokuratury Krajowej.

Wraz z "Marą" prokuratura oskarżyła także Krzysztofa S., który miał być członkiem grupy kierowanej przez Krzysztofa M. i brać udział w nadzorowanych przez niego przestępstwach. Oskarżonym grozi kara do 15 lat pozbawienia wolności.

Prokuratura Krajowa opisała, że członkowie bojówki do ataków na inne grupy pseudokibiców używali broni palnej, siekier, maczet, noży, kijów bejsbolowych i pałek teleskopowych. "Ustawek" dokonywano w miejscach publicznych, bez użycia kominiarek, w obecności licznych świadków.

Taka postawa pozwalała wzbudzać respekt u pozostałych członków grupy

ustaliła PK.

W toku śledztwa prokuratura ustaliła, że gang działał na Śląsku w latach 2010-2019.

Członków grupy łączyły relacje przestępcze, rodzinne i towarzyskie, wspólne ćwiczenia na siłowni lub treningi sztuk walki, zgrupowanie wokół zespołu muzycznego prowadzonego m. in. przez Daniela K., w którego teledyskach występowali. Członkowie grupy nosili charakterystyczne ubrania np. z napisem "Torcida", a także mieli identyczne tatuaże o treści "BRT" świadczące o przynależności do grupy, które w przypadku wykluczenia musieli usuwać

podała prokuratura.

Członków "Torcidy" obowiązywały ścisłe zasady. Nie mogli np. handlować narkotykami z osobami spoza grupy. Takie działanie skutkowało karami pieniężnymi, a często także pobiciem, groźbami, albo zniszczeniem mienia.

Przy użyciu tych samych metod zmuszano kolejne osoby do zmiany dostawców narkotyków lub zaprzestania działalności i wejścia w strukturę grupy

dodała PK.

(PAP)

Poprzedni artykuł

Następny artykuł

13 o

katowice

Wspaniałe powietrze!

PM10: 6.4µg/m3 PM2.5: 5.8µg/m3