Kandydatka KO na premiera, Małgorzata Kidawa-Błońska, wystąpiła na konwencji w Sosnowcu. W swoim przemówieniu skontrowała propozycje PiS-u dotyczące m.in.: pomocy socjalnej i płacy minimalnej.
Małgorzatę Kidawę-Błońską zaprosił na scenę Grzegorz Schetyna. Kandydatka Koalicji Obywatelskiej na premiera przekonywała, że jej ugrupowanie nie może walczyć z konkurencją, tylko musi starać się o zaufanie obywateli. Wypowiedziała się też na temat pomysłu Prawa i Sprawiedliwości dotyczącego pensji minimalnej. Posłanka nie zgadza się z tym, aby nowe osoby na rynku pracy zarabiały tyle samo, co doświadczeni pracownicy.
Ten kto przychodzi do nowej pracy, powinien dostać godną płacę. Ale niekoniecznie taką, jaką osoba, która pracuje w zakładzie już od wielu lat.
Małgorzata KIDAWA-błońska
Podczas swojego przemówienia skupiła się również na pomocy socjalnej. Zapewniła, że jej ugrupowanie nie chce ograniczać programów typu "500+".
Pomoc socjalna musi być utrzymana, nawet rozszerzona. Tylko to nie musi dziać się kosztem tych, którzy zarabiają mniej. To nie może być kosztem tych, którzy pracują. ”
Małgorzata kidawa-błońska
Kidawa-Błońska podsumowała swój występ tym, że Koalicja Obywatelska musi wygrać, aby Polska rozwijała się w dobrym kierunku. Bo jutro może być lepsze. Wierzę w to głęboko i mam nadzieję, że w to też uwierzycie - zakończyła.