Jeśli ktoś chce zakładać majtki do zasłonięcia twarzy, to może, bo faktycznie będzie miał ją zasłoniętą, zgodnie z wytycznymi - powiedziała rzecznik sanepidu z Poznania komentując sytuację do jakiej doszło w jednym ze sklepów wielkopowierzchniowych. Zdesperowana klientka, która nie mogła wejść do sklepu, bo zapomniała maseczki, pokazała, że chcieć to móc.
Do zdarzenia doszło kilka dni temu w jednym ze sklepów, w którym klientka została poproszona o założenie maseczki celem spełnienia wymogów sanitarnych obowiązujących na terenie obiektu. Kobieta nie posiadała maseczki, więc postanowiła wykorzystać do tego celu bieliznę.
Jeśli ta pani chciała, to włożyła majtki. Wytyczne są takie, że muszą być zasłonięte usta oraz nos. A skoro dopuszczalne jest zasłonięcie ich szalikiem, bandaną czy chustą, to chociaż można się śmiać, to mogą być też zasłonięte majtkami. Czym różnią się majtki od np. szalika? - mówi Cyryla Staszewska, rzecznik sanepidu w Poznaniu.
(cyt. za gloswielkopolski.pl)
Film z całej akcji, główna bohaterka zamieściła na swoich mediach społecznościowych. Wideo lotem błyskawicy obiegło niemal całą Polskę.