Woj. śląskie najbardziej odczuwa konsekwencje epidemii COVID-19. Brakuje miejsc w szpitalach, a co gorsza, często nie ma wolnej karetki. Wtedy do akcji wkracza straż pożarna oraz Lotnicze Pogotowie Ratunkowe.
Tylko dzisiaj ratownicy LPR-u, zamiast odpoczywać w Wielkanoc, musieli dwukrotnie interweniować na terenie woj. śląskiego. Rano śmigłowiec LPR - Ratownik 4 został wezwany do Żor na os. Sikorskiego. Ostatecznie wrócił bez pacjenta.
Ratownik 4 ponownie ruszył do akcji około godziny 14. Tym razem wylądował w Świętochłowicach na skrzyżowaniu ulic Wyzwolenia i Szpitalnej. Lądowisko zabezpieczała straż pożarna oraz policja.
Śmigłowce LPR biorą również udział w transporcie pacjentów chorych na COVID-19 do innych województw. W ostatniej dobie z woj. śląskiego przeniesiono 12 chorych.