Policjanci z Komisariatu Policji w Łaziskach Górnych zatrzymali dwóch obywateli Ukrainy, którzy brali udział w nocnej kolizji samochodu w centrum miasta.
Sytuacja miała miejsce w weekend, w nocy z 28 na 29 marca. Kilka minut przed północą policjanci dostali zgłoszenie o wywróconym na bok samochodzie w Łaziskach Górnych na ulicy Energetyków. Kiedy dojechali na miejsce, przy aucie stało dwóch mężczyzn. Jak się później okazało, obaj to obywatele Ukrainy w wieku 24 i 25 lat. Badanie na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu dało wynik pozytywny: u pierwszego z nich ponad 2,3 promila, u drugiego zaś - ponad 2,6.
Czytaj także: 47-latek krzyczał w autobusie, że ma koronawirusa!
Jak ustalili mundurowi, kierujący Volkswagenem, jadąc ulicą Energetyków, najechał na przydrożną skarpę, utracił panowanie nad pojazdem, który na skutek zdarzenia przewrócił się na lewy bok. Żadna z osób będących na miejscu nie doznała jakichkolwiek obrażeń. Nikt też nie przyznał się do kierowania autem.
Mężczyźni zostali zatrzymani, a po nocy spędzonej w policyjnym areszcie, przesłuchani w łaziskim komisariacie. Na nic jednak zdały się ich kombinacje, bowiem zebrany w sprawie materiał dowodowy pozwolił na jednoznaczne określenie kierującego tamtej nocy, którym okazał się, mieszkający na codzień w Łaziskach Górnych, 24latek.
Mężczyzna przyznał się w końcu do zarzucanego mu czynu, złożył też obszerne wyjaśnienia w sprawie. Odpowie nie tylko za jazdę w stanie nietrzeźwości ( za co grozi kara do 2 lat pozbawienia wolności), ale również za spowodowanie kolizji, co w tym przypadku może zakończyć się karą grzywny.
FOTO: KMP Mikołów