Lasy Państwowe przygotowują się do zmian klimatycznych i ekstremalnych zjawisk pogodowych

Forest fire 2268729 1280 1

Redakcja

6 czerwca 2020

Ponad 100 mln zł na ochronę przeciwpożarową rocznie, rozwój systemów małej retencji i przeciwdziałanie nadmiernej erozji wodnej na terenach nizinnych, a także sieć wież obserwacyjnych. W ten sposób Lasy Państwowe przygotowują się m.in. do zmian klimatycznych, w tym wzrostu zagrożenia pożarowego.

W 2020 roku, do 31 maja doszło do 4758 pożarów. To - pomimo suszy - o około 100 pożarów mniej niż w roku ubiegłym. Podobnie jak każdego, miesiącem w którym było najwięcej pożarów był kwiecień (3442 pożary), natomiast zauważalny spadek liczby pożarów zanotowano w maju (657 pożarów).

Jak zaznacza rzecznik Lasów Państwowych Anna Malinowska, do największej liczby pożarów dochodzi w lasach prywatnych. "W 2020 roku na terenie administrowanym przez Lasy Państwowe wybuchło 1512 pożarów, z czego w kwietniu było to 1051 pożarów, zaś w maju 261. Pozostałe, to pożary w lasach prywatnych, miejskich oraz w parkach narodowych. Można więc powiedzieć, że jedynie jedna trzecia pożarów, które wybuchają w polskich lasach, to pożary, które wybuchają na terenie Lasów Państwowych" - powiedziała PAP Malinowska.

Rzecznik Lasów Państwowych dodała, że 44 proc. wszystkich pożarów powstaje w wyniku podpaleń, pozostałe przyczyny to zaniedbania i przyczyny, których nie udało się ustalić. Malinowska przyznała jednak, że w statystykach uwzględnione są jedynie podpalenia, które zostały udowodnione i podkreśliła: "9 na 10 pożarów powoduje człowiek".

Czytaj także: Nowy program „Moja Woda” – 100 milionów złotych na 20 tysięcy przydomowych retencji

Zaznaczyła, że co roku na ochronę lasów przed ogniem Lasy Państwowe przeznaczają ponad 100 mln zł, z czego blisko 30 proc. pochłaniają koszty czarterowania ok. 40 samolotów i śmigłowców gaśniczych oraz patrolowych.

"Jesteśmy jedyną służbą leśną w UE, która czarteruje taką gaśniczą flotę powietrzną. Nasze samoloty i śmigłowce wspierają strażaków nie tylko w gaszeniu lasów w zarządzie Lasów Państwowych, ale też wszędzie tam, gdzie zachodzi taka potrzeba" - powiedziała Malinowska i wymieniła chociażby ostatni pożar w Biebrzańskim Parku Narodowym. Zapewniła również, że Polsce nie grożą tak duże pożary jak te, do których dochodziło w Grecji, Szwecji, USA czy Australii.

"Od lat 90. zainwestowaliśmy ok. miliarda zł w tzw. małą retencję i zretencjonowaliśmy setki tysięcy metrów sześciennych wody. Często te punkty małej retencji pełnią również funkcję punktów czerpania wody. Robimy wszystko, by tę wodę w lesie zatrzymać" - zapewniła Malinowska. (PAP)

Foto: pixabay.com

Poprzedni artykuł

Następny artykuł

8 o

katowice

Wspaniałe powietrze!

PM10: 5.8µg/m3 PM2.5: 5.2µg/m3