Coraz więcej śląskich miast upiększa swoje tereny barwnymi łąkami.
Łąki kwietne stają się coraz bardziej powszechne. Rybnik, Dąbrowa Górnicza, Katowice i inne miasta już je zasadzili. W niektórych miastach jak np. w Rudzie Śląskiej inicjatywa wychodzi oddolnie od mieszkańców. Idea jest szczytna i nie ma jedynie wymiaru estetycznego.
Cała idea łąk kwietnych bierze się stąd, że uświadomiono sobie znaczenie bioróżnorodności. Chodzi o bogactwo gatunkowe zieleni w mieście. Mają one dostarczać pożytku dla owadów zapylających.”
mówi Leszek Trząski z Śląskiego Ogrodu Botanicznego
Na fali zakładania uli w miastach jest to niezwykle ważne. Pszczoły i inne owady zapylające są niezbędne dla ekosystemu. To, że mieszkańcy mogą się nieźle bawić przy zakładania takich łąk pokazuje przykład z Rudy Śląskiej. Tam będzie przeprowadzony eksperyment z tzw. „bombami kwietnymi”.
To pomysł jednej francuskiej aktywistki ekologicznej. Mieszankę ziemi, gliny, torfu i nasion formujemy w kulkę. Rzucamy je w miejsce, gdzie chcemy by coś zakwitło.”
mówi Rafał Wypior z Stowarzyszenia Lepsze Kochłowice. Lepsza Ruda Śląska
Uprawianie łąk kwietnych to jednak trudna sztuka. Wymagają one dużego dbania. Stąd w mieście trudno uprawiać łąkę z prawdziwego zdarzenia. Tak rozumiana jest „inwestycją” wieloletnią.
Dość często jako łąkę kwietną traktuje się coś polega na sianiu wczesną wiosną kompozycji kwiatów. Nie myśli się o trwałości na następne lata, tylko na szybkim efekcie. Cykl jest powtarzany co roku.”
dodaje Leszek Trząski z Śląskiego ogrodu botanicznego
Nie jest to nic złego. Jednak w perspektywie czasu takie coroczne sianie nowych kompozycji może być droższe niż utrzymywanie prawdziwej łąki kwietnej. Takie rozwiązanie jest na pewno prostsze.
Skrupulatnie do tematu podszedł Rybnik. Tam zarząd zieleni miejskiej posiał łąki w zeszłym roku. Po to, aby w tym wyglądały bardziej reprezentatywnie.
Zarząd zieleni zachował wszelkie zasady uprawy łąk. Pozwolono jej kwitnąc, na koniec sezonu nastąpiło wykaszanie. W tym sezonie nic nie sialiśmy. Łąka sama się rozsiała – mówi Agnieszka Skupień, rzecznik prasowy UM Rybnik.
Ruszyły Budżety Obywatelskie. Być może w wielu z nich pojawi się pomysł sadzenia łąk kwietnych.