Była to jedna z najdłużej działających kopalń w Zagłębiu. W szczytowym okresie zatrudniała ponad 5 tysięcy pracowników.
Wydobycie węgla w Sielcu (dzisiejsza dzielnica Sosnowca) rozpoczęło się w połowie XIX wieku. W tym czasie część tych ziem zakupił Jan Renard - dziedzic hrabiego ze Śląska Opolskiego. To właśnie jego nazwiskiem nazwano kopalnię, która powstała w latach 70-tych XIX wieku - chociaż oficjalnie nazywała się Fanna. W 1981 roku doszło do zalania pobliskiej kopalni Ludmiła - dlatego zdecydowano o rozbudowie Fanny.
Jeszcze przed pierwszą wojną światową kopalnia była jednym z głównym centrów walki o prawa robotnicze w rosyjskim zaborze. Po 1918 roku kopalnia "Hrabia Renard" była największą placówką przemysłową w Sosnowcu. Na jej terenie powstała bardzo bogata infrastruktura - m.in. elektrownia i huta.
CZYTAJ TAKŻE Borys Budka szefem PO?
Po drugiej wojnie światowej kopalnia otrzymała nazwę "Sosnowiec" i stała się jednym z głównych symboli potęgi władzy ludowej. W późniejszych latach nadano jej imię Józefa Stalina. W 1981 roku wybuchł tam strajk, a górników odwiedził Lech Wałęsa.
Po zmianach ustrojowych KWK Sosnowiec zaczął ograniczać wydobycie. W 1997 roku zdecydowano o zamknięciu placówki. 3 stycznia 1998 roku wydobyto ostatnią tonę węgla. Ostatecznie 10 stycznia 2001 roku zamkniętą kopalnię całkowicie i rozpoczęto zalewanie szybów. Po ponad 20 latach jedynym wspomnieniem KWK Sosnowiec jest wieża szybu Anna oraz pamiątkowy wagonik.