W polskiej polityce widzieliśmy już wiele, ale takiej wtopy dyplomatycznej nie było już dawno. I to wszystko tuż po wizycie Andrzeja Dudy w USA i zapewnieniach, że nasz kraj ma ze Stanami Zjednoczonymi najlepsze relacje od lat.
Wszystko wydarzyło się od wpisu Beaty Mazurek na Twitterze, która napisała:
Trzaskowski boi się debaty z Polakami. Woli ustawioną debatę w WSI 24 i niemieckim Onecie. To przykład pogardy dla wyborców z mniejszych miejscowości. Mieszkańcy Końskich i Polacy już niedługo wystawią mu rachunek.”
Ostra reakcja nastąpiła na ten post od ambasador Stanów Zjednoczonych w Polsce.
@BeataMK - dobrze Pani wie, że szerzy Pani coś, co jest absolutnym kłamstwem, sugerując że TVN to WSI. Powinna się Pani wstydzić. To jest poniżej godności osoby, która reprezentuje Polaków - skomentowała na Twitterze ambasadorka USA w Polsce, Georgette Mosbache. Jednak to, niestety, nie koniec tej historii. Ktoś najprawdopodobniej zapomniał się przelogować na Twitterze i skomentował postawę pani ambasador z konta... Kancelarii Sejmu!
Skandal dyplomatyczny bo pisze prawdę? Polityk we własnym kraju musi skulić uszy bo ambasador innego państwa warknął?”
Kancelaria Sejmu na Twitterze - pisownia oryginalna
Wpis bardzo szybko został usunięty, ale jak wiadomo, w naturze nic nie ginie. Szybko udostępniono zrzuty ekranu tej wiadomości. Redakcja Onetu próbowała dowiedzieć się najpierw od samej Kancelarii Sejmu, a następnie od Centrum Informacyjnego Sejmu, dlaczego taki wpis został opublikowany. Ale wszelkie próby zakończyły się niepowodzeniem.

Natomiast wiceprezes Forum Obywatelskiego Rozwoju, Marek Tatała poinformował, że złożył prośbę o uzyskanie informacji publicznej o tym, kto dzisiaj miał dostęp do twitterowego konta Kancelarii Sejmu.
screen - Twitter