W Czernikowie zatrzymany został ksiądz, który wyszedł do manifestujących trzymając w rękach coś, co przypominało pistolet.
Oficer prasowa KMP w Toruniu Wioletta Dąbrowska, w rozmowie z "Gazetą Wyborczą" potwierdziła, że w trakcie protestu faktycznie doszło do takiego incydentu.
W Czernikowie (powiat toruński), 53-letni ksiądz wyszedł przed plebanie. W rękach trzymał broń. Jak się później okazało, była to broń myśliwska, a ksiądz posiadał do niej uprawnienia. Wszystko wydarzyło się podczas protestu kobiet, który przechodził obok świątyni.
Został zatrzymany przez policję. W czwartek najprawdopodobniej usłyszy zarzuty.
Do sieci trafiły nagrania z interwencji policji: