Spada liczba chętnych mężczyzn do nauki w seminariach. Problemów jest kilka, ale nie jest nim pandemia.
O wstępnych wyliczeniach poinformował ks. Piotr Kot, przewodniczący Konferencji Rektorów Wyższych Seminariów Duchownych w Polsce. W tym roku do seminariów duchownych diecezjalnych i zakonnych zgłosiło się około 15 procent mniej młodych mężczyzn niż rok temu. Najwięcej chętnych zgłosiło się do dominikańskich seminariów. Jak podkreślił ksiądz Kot, najwięcej chętnych pochodzi ze wspólnot młodzieżowych działających przy kościołach.
Przewodniczący ocenia, że niższa liczba chętnych do seminarium to nie wina pandemii. To kwestia wiary Kościoła i jego obrazu, a także wychowania rodziny.
Pierwszym miejscem, w którym kształtują się powołania, jest rodzina, szkoła i parafia. Ważny jest także obraz Kościoła i osób duchownych w społeczeństwie, a w ostatnich latach sporo się na tym polu zmieniło - powiedział ks. Kot cytowany przez PAP.
Przewodniczący Konferencji Rektorów Wyższych Seminariów Duchownych w Polsce dodał, że seminaria będą prowadziły również dodatkowe rekrutacje. Według raportu KAI z 2020 roku w Polce jest 33,6 tys. kapłanów: 24,7 tys. księży diecezjalnych i 8,9 tys. kapłanów zakonnych oraz 1,2 tys. braci i ok. 19 tys. sióstr.