Jak mówił w Radiu Katowice wiceprezes Naczelnej Rady Aptekarskiej doktor Mikołaj Konstanty w większości hurtowni brakuje oseltamiwiru - leku, który jest najbardziej poszukiwany.
"Rzeczywiście dostęp do tych leków jest ograniczony. Mamy informacje, że Polska wystąpiła do Unii Europejskiej z prośbą o przesunięcie większej ilości wspomnianej substancji czynnej. To są leki z grupy leków przeciwwirusowych, stosowane nie tylko przy grypie, a w tym okresie i przy tak dużej zachorowalności, mamy sytuację, że zapotrzebowanie na te leki wzrasta, w związku z czym ich dostępność tez maleje."
Doktor Mikołaj Konstanty dodał, że brak tego leku wynika z coraz większej liczby chorych na grypę.
"Mamy sytuację, w której znaleźliśmy się cyklicznie co roku czyli w momencie bardzo silnie wzmożonej infekcji, która jest związana z grypą czy paragrypą. wzrost zachorowań jest rzeczą, która rzeczywiście się cyklicznie powtarza. Sytuacja jest o tyle trudna, że zapotrzebowanie na te leki diametralnie wzrosło."
Ministerstwo zdrowia zapowiedziało, że leki przeciw grypie pojawią się w aptekach w najbliższych dniach.
W aptekach, które posiadają leki przeciwgrypowe istnieje możliwość ich zarezerwowania - mówił o tym w Radiu Katowice wiceprezes Naczelnej Rady Aptekarskiej doktor Mikołaj Konstanty. Jak dodał pacjenci mogą sprawdzić dostępność leków w internecie i dokonać rezerwacji telefonicznej lub w sieci.
"Mamy narzędzia do przeszukiwania rynku, one funkcjonują i pacjent może wejść i przez stronę internetową sprawdzić, w których aptekach leki są dostępne. Jeżeli pacjent poszukuje takiego leku, jesteśmy w stanie (...) taki lek zarezerwować i na tego pacjenta poczekać."
Obecnie w aptekach brakuje leków przeciwgrypowych - zwalczających wirus grypy. Według zapowiedzi Ministerstwa Zdrowia w najbliższym czasie na polski rynek mają trafić leki z zagranicznych dostaw.
Tylko około 5-6 procent Polaków zaszczepiło się w tym sezonie przeciw grypie. Szczepionka jest dostępna w aptekach - mówił wiceprezes Naczelnej Rady Aptekarskiej.
"Sceptyczność Polaków do szczepień jest duża, to jeżeli chodzi o wyszczepialność osób dorosłych, bo proszę zauważyć, że kulturowo zgadzamy się z faktem, że szczepi się dzieci małe i te dzieci poddajemy szczepieniom. Niestety pamięć immunologiczna nie jest tak długa. Z wiekiem ta pamięć nam bardzo opada, jest dużo słabsza, w związku z tym musimy przypominać te szczepienia, musimy je powtarzać."
Od najbliższego piątku wejdzie w życie ustawa, dzięki której farmaceuci będą mogli wystawiać recepty farmaceutyczne na zalecane refundowane szczepionki dostępne w aptece.