Brutalny atak w Częstochowie – 40-latek rzucił się na znajomego z nożem i siekierą. Ofiara w stanie krytycznym, sprawcy grozi dożywocie.
W ubiegły poniedziałek po 21.00 mundurowi z komisariatu III w Częstochowie zostali wezwani na ulicę Czartoryskiego, gdzie według zgłoszenia świadków, w jednym z mieszkań wynajmowanych przez obywateli Filipin miało dojść do awantury pomiędzy mężczyznami.
Na miejscu stróże prawa zastali ciężko rannego 40-letniego filipińczyka, który wymagał natychmiastowej pomocy medycznej. Mężczyzna trafił do szpitala w stanie zagrażającym życiu - relacjonuje policja.
W mieszkaniu stróże prawa zastali także jego dwóch współlokatorów tej samej narodowości w wieku 37 i 40 lat, którzy zostali zatrzymani do wyjaśnienia.
Na miejscu przez wiele godzin pracowali kryminalni pod nadzorem prokuratora.
Śledczy ustalili świadków, wykonali oględziny miejsca zdarzenia, a policyjny technik zabezpieczył ślady. Zebrany materiał dowodowy pozwolił prokuratorowi przedstawić 40-letniemu zatrzymanemu zarzut usiłowania zabójstwa, za co grozi nawet dożywotnie więzienie. Młodszy ze współlokatorów, po wykonanych czynnościach został zwolniony - podała KMP w Częstochowie.
Wczoraj sąd przychylił się do wniosku śledczych i tymczasowo aresztował podejrzanego 40-latka na trzy miesiące. Teraz za kratami będzie czekał na rozstrzygnięcie sprawy przez sąd.