W środowe popołudnie panują trudne warunki pogodowe. Na S1 dzieje się prawdziwy Armagedon. Dwa zdarzenia paraliżują ruch na wysokości Zagłębia Dąbrowskiego.
Na S1 na wysokości Podwarpia kierowca samochodu ciężarowego najprawdopodobniej nie zauważył skarpy podczas cofania i przyblokował ruch. Jednak do gorszego zdarzenia doszło na wysokości Ząbkowic w Dąbrowie Górniczej.
Jak informuje policja, do zdarzenia doszło na wysokości skrzyżowania S1 z węzłem Pogoria i ul. Kusocińskiego, gdzie nie ma barier pomiędzy jezdniami. Ciężarówka jadąca w kierunku Warszawy przy wyprzedzaniu zahaczyła o zawartość pobocza i zjechała na przeciwległy pas. Tam zderzyła się czołowo z inną ciężarówką. Dwie osoby są na pewno ranne. Jedna z nich była zakleszczona w pojeździe. Ruch w obu kierunkach jest całkowicie zablokowany. Na ten moment trudno przewidzieć jak długo utrudnienia będą uciążliwe dla kierowców.
Jeden z kierowców biorących udział w zdarzeniu zmarł w szpitalu. Do godz. 03:08 droga w kier. Bielska-Białej pozostawała całkowicie zablokowana, w kierunku Częstochowy ruch odbywał się z ograniczeniami.