Koronawirus: jak PGG zabezpiecza górników?

Jak pg dba o gornikow w czasie korony

Redakcja

7 kwietnia 2020

We wszystkich kopalniach Polskiej Grupy Górniczej, sztaby kryzysowe wdrożyły bardzo ostre wymogi bezpieczeństwa. Stosowane tam środki chronią pracowników we wszystkich bez wyjątku oddziałach, ale zawsze dostosowane są do specyficznych i zmiennych warunków - czytam w informacji PGG S.A.

Spółka robi wszystko by maksymalnie izolować od siebie poszczególne zespoły pracowników, których skład ze względu na zagrożenie epidemią pozostaje w miarę możliwości niezmienny. Wprowadzono nowy system zjazdów, aby uniknąć kumulacji górników przy szybie. Dla przykładu do pracy pod ziemię w kopalni "Pokój" załoga zjeżdża na 4 zmiany, a dla jednej ze ścian wydobywczych wyznaczono dwie dodatkowe i oddzielne godziny transportu. W Halembie, o pół godziny, przesunięto harmonogram zjazdów

- Unikamy zatłoczenia łaźni, nadszybia i podszybia. Ludzie nie kumulują się o jednym czasie w tych samych miejscach. Podobnie jest przed zjazdem. Oddziały spotykają się w różnych miejscach - mówi Grzegorz Fijak, zastępca kierownika ruchu kopalni Halemba.

Dyżurni kontrolują, aby między kolejnymi zjazdami był czas na dezynfekcję klatek i urządzeń. Używa się do niej płynu wytwarzanego na miejscu według receptury z Ruchu Ziemowit oraz dymu odkażającego. Górnicy noszą obowiązkowe maski i ustawiają się przestrzegając dystansu: w pomoście na żółtych liniach co półtorej metra, w klatce - odwróceni zawsze plecami do siebie.

W czynności związane z dezynfekcją zaangażowani są ratownicy, pracownicy wentylacji i ochrona. Ci ostatni przy pomocy zdalnych kamer termowizyjnych monitorują temperaturę ciała wchodzących i spryskują dłonie płynem odkażającym. Na placu przed kopalnią w Halembie ustawiono specjalny "tor przeszkód" - korytarze wyznaczone taśmami w taki sposób, by pracownicy nie tłoczyli się przed bramą wejściową.

Źródło: pgg.pl

Poprzedni artykuł

Następny artykuł

13 o

katowice

Wspaniałe powietrze!

PM10: 6.4µg/m3 PM2.5: 5.8µg/m3