Kopalnia Bielszowice w Rudzie Śląskiej to szósta kopalnia węgla kamiennego w woj. śląskim, gdzie cała załoga przejdzie badania przesiewowe pod kątem zakażenia koronawirusem – poinformował we wtorek po południu wojewoda śląski Jarosław Wieczorek.
Wcześniej takie badania objęły pięć śląskich kopalń, gdzie pojawiły się ogniska zakażeń. Decyzję o przebadaniu pracowników kopalni Bielszowice zapadła po wcześniejszych badaniach na niewielkich grupach pracowników – najpierw 70-osobowej, a później 100-osobowej. Dały one niepokojący wynik – zakażonych było blisko 5 proc. przebadanych.
Wojewoda Wieczorek poinformował podczas wtorkowej konferencji prasowej, że zakończył się już pierwszy etap badań przesiewowych górników z pięciu zakładów wydobywczych, w trakcie realizacji jest drugi – badanie członków ich rodzin z wykorzystaniem wymazobusów. Rozpoczęto już także etap trzeci – czyli powtórne badania wszystkich pracowników pięciu kopalń, u których stwierdzono wynik ujemny za pierwszym razem, aby do pracy wracały wyłącznie osoby mające podwójny wynik ujemny.
„Dzięki temu już trzy zakłady wydobywcze: Bobrek, Murcki-taszic i Jankowice przywracają normalną pracę w kopalniach, natomiast dwa pozostałe: Sośnica prawdopodobnie jutro, a następnie ruszy Pniówek” - poinformował wojewoda.
W ramach drugiego etapu operacji zdecydowano też o przeprowadzeniu wyrywkowych testów na niewielkich grupach pracowników w kilku innych kopalniach. Ich efektem jest decyzja o objęciu badaniami przesiewowymi całej załogi Bielszowic. „Wczoraj była badana pierwsza grupa, dzisiaj kolejna bardzo duża - w sumie prawie 3 tys. osób zostanie do czwartku wymazanych. W przyszłym tygodniu od wtorku do czwartku będzie kolejne badanie, aby potwierdzić ewentualne zakażenia, doprowadzić do izolacji osób z dodatnim wynikiem i by górnicy z podwójnym ujemnym mogli wrócić do pracy" – wyjaśnił wojewoda.
Jak ocenił Jarosław Wieczorek, sytuacja epidemiologiczna w woj. śląskim poza sektorem wydobywczym jest „dość dobra” i „stabilna”. Apelował do górników i pozostałych mieszkańców regionu o utrzymanie reżimu sanitarnego.
Liczba górników, u których potwierdzono dotąd obecność koronawirusa, to już ok. 2,7 tys. Spośród pięciu zatrzymanych z tego powodu kopalń, jak dotąd wydobycie węgla wznowiła - w ograniczonym zakresie - jedynie bytomska kopalnia Bobrek. Stopniowo przygotowują się do tego kolejne zakłady. Według opublikowanych we wtorek po południu danych sanepidu, w woj. śląskim potwierdzono dotąd 5807 przypadków koronawirusa. 1197 osób wyzdrowiało, a 181 zmarło. (PAP)