Kompletnie pijany kierowca śmieciarki zatrzymany w pracy. Tłumaczył się kompotem

Policja

Dawid Płociński

21 maja 2025

Półprzytomny za kierownicą śmieciarki, z butelką wódki pod ręką i tłumaczeniem godnym kabaretu – tak zakończyła się służba 57-letniego kierowcy, którego z drogi wyeliminowali policjanci z Siemianowic Śląskich. Cała interwencja ruszyła od jednego telefonu – czujny świadek nie zignorował podejrzanego zachowania mężczyzny, który zataczał się i pił... w pracy.

Mundurowi z drogówki pojawili się na miejscu niemal natychmiast. Wskazany przez zgłaszającego mężczyzna ledwo trzymał się na nogach a jego stan nie pozostawiał żadnych wątpliwości. Pijany, ale wciąż próbował wykonywać obowiązki służbowe, prowadząc wielotonowy pojazd! 

Na szczęście jego koledzy z pracy wykazali więcej rozsądku – zanim przyjechał patrol, zabrali mu kluczyki, uniemożliwiając dalszą jazdę. A co na to delikwent? Oświadczył, że nic nie pił. No, może litr kompotu dzień wcześniej...

Badanie alkomatem nie miało dla niego litości – ponad 2 promile alkoholu w wydychanym powietrzu. Przyciśnięty do muru, przyznał się, że jednak wypił rano trzy piwa. 

Teraz za swój „poranny koktajl” odpowie przed sądem. Grozi mu do 3 lat więzienia, utrata prawa jazdy i – miejmy nadzieję – definitywny koniec kariery za kółkiem.

Poprzedni artykuł

Następny artykuł

13 o

katowice

Wspaniałe powietrze!

PM10: 6.4µg/m3 PM2.5: 5.8µg/m3