Kolizja za kolizją. Pijana matka z dzieckiem w aucie

Pijana wiozla dziecko

Dawid Płociński

2 lipca 2025

Prawie 3,5 promila alkoholu, dziecko i pies na pokładzie, ucieczka po kolizji – 32-letnia kobieta z Bytomia w skrajnym stanie nietrzeźwości wsiadła za kierownicę. Dzięki szybkiej reakcji świadków udało się zapobiec tragedii.

W ubiegły poniedziałek, w Ptakowicach (pow. tarnogórski) doszło do niebezpiecznego incydentu, który mógł zakończyć się tragedią. 32-letnia kobieta z Bytomia, mając w organizmie prawie 3,5 promila alkoholu, wsiadła za kierownicę swojego renault. Nie podróżowała sama – w aucie znajdował się jej 8-letni syn oraz pies.

Pierwsze sygnały o zagrożeniu dotarły do dyżurnego tarnogórskiej Policji dzięki czujności świadków, którzy zauważyli, że kobieta jedzie zygzakiem i nie reaguje na polecenia do zatrzymania. Już wcześniej – na ulicy Górnickiej – otarła się o zaparkowanego fiata, jednak nie przerwała jazdy i kontynuowała drogę.

Jeden ze świadków ruszył za niebezpiecznie poruszającym się autem i chwilę później był świadkiem kolejnego zdarzenia – kobieta, próbując skręcić, ponownie zjechała z toru jazdy i uderzyła w bariery energochłonne. Mężczyzna nie czekał – zablokował jej drogę i powstrzymał przed dalszą jazdą, do czasu przyjazdu służb.

Na miejsce szybko dotarli policjanci z Zbrosławic i funkcjonariusze drogówki z Tarnowskich Gór. Badanie alkomatem wykazało, że kobieta miała w organizmie prawie 3,5 promila alkoholu! Chłopiec oraz pies trafili pod opiekę ojca dziecka.

Sprawa nieodpowiedzialnej 32-latki trafi do sądu. Grozi jej nawet do 3 lat więzienia oraz przepadek pojazdu.

Tym razem udało się uniknąć tragedii – dzięki natychmiastowej reakcji świadków i sprawnej interwencji policji. Ale ta historia mogła mieć zupełnie inny finał.

Poprzedni artykuł

Następny artykuł

13 o

katowice

Wspaniałe powietrze!

PM10: 6.4µg/m3 PM2.5: 5.8µg/m3