Miał lecieć do Egiptu, ale przez nieodpowiedzialny żart o broni w bagażu został na lotnisku. Straż Graniczna na katowickim lotnisku po raz kolejny pokazała, że w sprawach bezpieczeństwa nie ma miejsca na żarty – zamiast wakacji był mandat i odmowa wejścia na pokład.
Na lotnisku w Katowicach-Pyrzowicach kolejny "żartowniś" boleśnie przekonał się, że poczucie humoru i bezpieczeństwo lotnicze to dwa zupełnie różne światy. Podróżny wybierający się do Hurghady w Egipcie oświadczył podczas odprawy, że w jego bagażu rejestrowanym znajduje się... broń.
Straż Graniczna natychmiast zareagowała zgodnie z procedurami – mężczyznę wylegitymowano, a jego bagaż dokładnie sprawdzono. Materiałów niebezpiecznych nie ujawniono, ale żart nie uszedł mu na sucho. Choć sytuacja nie spowodowała zagrożenia ani opóźnień w ruchu lotniczym, pasażer został ukarany mandatem w wysokości 500 zł. Co więcej, kapitan samolotu odmówił mu wejścia na pokład, przez co "wakacyjny dowcipniś" został na lotnisku.
To zdarzenie po raz kolejny pokazuje, że nieodpowiedzialne zachowanie – nawet pod przykrywką żartu – może mieć poważne konsekwencje. Dlatego właśnie Straż Graniczna włącza się aktywnie w kampanię informacyjną „Włącz tryb pasażera z klasą”, której celem jest promowanie kultury odpowiedzialności, uprzejmości i przestrzegania zasad bezpieczeństwa w podróży lotniczej.
Kampania, realizowana we współpracy z Urzędem Lotnictwa Cywilnego, jest odpowiedzią na rosnącą liczbę incydentów z udziałem niezdyscyplinowanych pasażerów. Jak podkreślają eksperci ICAO (Organizacji Międzynarodowego Lotnictwa Cywilnego), zjawiska znane z ulic – takie jak agresja czy wandalizm – coraz częściej przenoszą się na pokłady samolotów.
Wśród najczęstszych niewłaściwych zachowań znajdują się:
-
żarty o posiadaniu broni lub materiałów wybuchowych,
-
agresja fizyczna i słowna wobec współpasażerów lub załogi,
-
ignorowanie poleceń personelu pokładowego,
-
spożywanie nadmiernych ilości alkoholu.
W świetle przepisów Prawa lotniczego, nawet niewinne z pozoru słowa o niebezpiecznym ładunku mogą zostać uznane za wykroczenie – skutkujące mandatem, odmową wejścia na pokład, a w skrajnych przypadkach nawet koniecznością przymusowego lądowania, którego koszty pokrywa pasażer.
Kampania informacyjna, realizowana m.in. przez reklamy na lotniskach, media społecznościowe i działania edukacyjne, ma na celu uświadamianie podróżnych, że bezpieczna i komfortowa podróż zaczyna się od ich własnej postawy.