27 lipca rozpoczęto prace na planie filmu "Gierek" produkowanego przez Global Studio, Janusza Iwanowskiego i Jolantę Owczarczyk, w reżyserii Michała Węgrzyna, twórców głośnego "Procederu". Teraz kolejny etap produkcji - plan zdjęciowy w Warszawie - czytamy w onet.pl.
Zdjęcia do filmu fabularnego o Edwardzie Gierku pt. "Gierek" zostały rozpoczęte 27 lipca. "Dla spójności historii musieliśmy wybrać jakieś wątki z tej dekady, która obfitowała w różne wydarzenia – nie da się opowiedzieć wszystkiego, pokazać wszystkich perspektyw. Na to trzeba by trzech sezonów serialu, a nie dwugodzinnego filmu" - zapowiadał producent, Janusz Iwanowski.
Historia Edwarda Gierka od lat zasługiwała na swoją ekranizację. Pod koniec lipca ruszyły zdjęcia do filmu ukazującego lata '70 i '80 ubiegłego stulecia. Sceny kręcone są w wielu miastach Śląska i Zagłębia. Aktorzy zawitali min. do Ustronia, Zawiercia, Katowic czy Dąbrowy Górniczej.
Aktualnie ekipa ruszyła ze Śląska do Warszawy, gdzie dołączą kolejni aktorzy wcielający się w mocne charaktery, a ich metamorfozy - jak zapewniają twórcy - będą zdumiewające. Ta część obsady pozostaje jednak póki co tajemnicą.
„Edward Gierek to w zbiorowej pamięci Polaków jedna z najważniejszych postaci XX wieku. Choć stoi w jednym szeregu z Janem Pawłem II, Józefem Piłsudskim czy Lechem Wałęsą, to jak dotąd branża filmowa zdawała się tego nie dostrzegać. Chcieliśmy wypełnić tę lukę –
mówi jeden ze scenarzystów filmu – Rafał Woś
W filmie, oprócz tytułowej pary, zobaczymy również: Ewę Ziętek, Jana Frycza, Rafała Zawieruchę, Sebastian Stankiewicza, Antoniego Pawlickiego, Cezarego Żaka, Agnieszkę Więdłochę, Domnikę Gwit, Klaudię Halejcio, Krzysztofa Tyńca, Macieja Zakościelnego, Mikołaja Roznerskiego, Maurycego Popiela, Piotra Witkowskiego, Filipa Tłokińskiego, Damiana Bajorka, Kamila Bajorka, Aleksa Mackiewicza, Konrada Marszałka.
Premiera filmu przewidziana jest w przyszłym roku, w 20. rocznicę śmierci Edwarda Gierka.
Akcja filmu toczy się w latach 1970 – 1982, kiedy Edward Gierek zostaje I sekretarzem KC PZPR, do końca jego internowania.
foto/wideo: globalstudio.film