Miesiąc po śmierci belgijskiego kolarza podczas Tour de Pologne, w Bełku stanął krzyż. Wszystko za sprawą pasjonatów dwóch kółek, którzy wszystko starannie przygotowali.
Upamiętnienie śmierci Bjorga Lambrechta właśnie w Bełku wywołało lawinę emocji i wspomnień.
CZYTAJ TAKŻE: Najechanie na odblask przyczyną śmierci kolarza
Marek Grabiwoda, kolarzamator i grupa śląskich rowerzystów postanowiła wziąć się do pracy i przygotować miejsce, w którym każdy będzie mógł oddać hołd tragicznie zmarłemu, młodemu uczestnikowi Tour de Pologne, ale także zatrzymać się, w ciszy pomyśleć albo się pomodlić.
fot. M. Grabiwoda