Policjanci z Cieszyna interweniowali w miejscowym szpitalu, gdzie agresywny mężczyzna wzbudził niepokój personelu. 40-latek, który już wcześniej miał konflikt z prawem, podczas interwencji zaatakował funkcjonariuszy, znieważył ich i groził im pozbawieniem życia.
Mężczyzna, który znajdował się pod wpływem alkoholu (miał dwa promile w wydychanym powietrzu), twierdził, że „kogoś zabił”. Zmieniał wiele razy zdanie twierdząc, że może jednak tak nie było, że w ogóle to tak chciał wprowadzić w błąd i będzie się tak zachowywać dalej - relacjonuje policja.
Jego agresja jednak eskalowała. Gdy na miejscu pojawili się policjanci – zaatakował ich, groził popełnieniem przestępstwa i utrudniał wykonywanie czynności. Został zatrzymany i przewieziony do policyjnego aresztu.
W toku postępowania ustalono, że tydzień wcześniej ten sam mężczyzna trzykrotnie dopuścił się kradzieży w jednym ze sklepów w Cieszynie. Podczas trzeciej próby został ujęty przez personel sklepu, wobec którego również kierował groźby karalne - podała KPP w Cieszynie.
40-latek w przeszłości był już karany za podobne przestępstwa. Usłyszał zarzuty związane z popełnieniem przestępstw znieważenia, gróźb karalnych oraz naruszenia nietykalności cielesnej. Za te przestępstwa grozi kara do 3 lat więzienia.
W przypadku zatrzymanego mężczyzny kara ta może być znacznie surowsza, ponieważ przestępstw dopuścił się w warunkach recydywy. W tym wypadku kodeks karny przewiduje zwiększenie kary o połowę - tłumaczy policja.
O jego dalszym losie zadecyduje sąd.