Wyobraź sobie pościg za mężczyzną z koszykiem pełnym klocków… Brzmi jak scena z filmu? Nie, to poniedziałkowa rzeczywistość w Jastrzębiu-Zdroju! Młody złodziej próbował uciec policji, ale mundurowi nie dali się zaskoczyć i szybko odzyskali skradziony towar.
Pościg za koszykiem pełnym klocków. 21-latek z Jastrzębia w rękach policji
Poniedziałek, godzina 18:00, ulica Harcerska w Jastrzębiu-Zdroju. Policjanci z patrolówki zauważają coś, co od razu wzbudza podejrzenia – młody mężczyzna taszczy sklepowy koszyk wypchany po brzegi pudełkami klocków znanej marki. I nagle… rzuca się do ucieczki.
Nie był to przypadkowy biegacz. Funkcjonariusze od razu go rozpoznali – to ten sam 21-latek, który kilka godzin wcześniej ukradł osiem zestawów klocków wartych 1300 zł. Tym razem miał ich siedem. I znów – bez paragonu.
Rozpoczął się pościg. Uciekinier próbował pozbyć się łupu, porzucając koszyk i dalej pędząc pieszo. Nie udało się – policjanci byli szybsi. Mężczyzna został zatrzymany, a zabawki wróciły tam, gdzie ich miejsce.
Z klocków do aresztu – długa lista „zakupów”
Choć scenariusz mógłby się wydawać komiczny, sprawa jest poważna. 21-latek nie pierwszy raz „wpadł” na podobnym występku. Tym razem usłyszał aż 10 zarzutów. Oprócz klocków miał na koncie kradzieże perfum, alkoholu, ubrań, kosmetyków, słodyczy, a nawet... telewizora i konsoli do gier.
Łączna wartość wszystkich skradzionych przedmiotów? Blisko 28 tysięcy złotych.
Na podstawie zgromadzonych dowodów Sąd Rejonowy w Jastrzębiu-Zdroju zdecydował: najbliższe 3 miesiące spędzi w areszcie. Tym razem bez konsoli i klocków.