Po zimowej aurze z grudnia nie ma już śladu. Plusowe temperatury i opady deszczu nie wskazują na to, że na kalendarzu odliczamy już dni stycznia. Kiedy wróci zima?
Po mroźnej pierwszej części grudnia i świętach nie ma już śladu. Na ulicach w miejsce śniegu pojawiła się woda i błoto. Roztopy zmusiły IMGW do wydania ostrzeżenia dotyczącego wezbrania z przekroczeniem stanów ostrzegawczych. W związku ze spływem wód opadowo-roztopowych, spodziewane są wzrosty poziomu wody do strefy stanów wysokich, lokalnie z przekroczeniami stanów ostrzegawczych.
Dodatnie temperatury w okolicach 10 stopni Celsjusza i opady deszczu pozwalają zapomnieć o tym, że przecież mamy już styczeń i zbliżamy się do połowy zimy. Śnieg co najwyżej możemy zobaczyć w górach, ale tam tez ubywa białego puchu. Kiedy fani zimowej pogody mogą spodziewać się znów białych ulic i niskiej temperatury?
Niestety prognozy długoterminowe z różnych źródeł wskazują na... "ciepły styczeń". Temperatura nie będzie chciała zejść poniżej 0 stopni Celsjusza w dzień, a z nieba spadnie śnieg, ale z deszczem. To może być wyjątkowo ciepły styczeń nie tylko dla województwa śląskiego, ale także dla całej Polski. Warto wziąć pod uwagę to, że w każdy chwili pogoda w skali całego świata może ulec zmianie, a do Polski mogą dotrzeć masy chłodu z północy. Jednak pierwszy tydzień stycznia to raczej nie będzie dobry czas dla fanów zimy.