Kamil Zieliński, psycholog i wykładowca akademicki w rozmowie z S24 podkreśla, że za działaniami stalkera może stać desperacka próba zaistnienia lub poczucia, że jest się kimś, kogo druga osoba może się obawiać, kimś ważnym, kto wzbudza strach i jest w stanie zagrozić drugiej osobie.
Stalker to osoba, która nęka i prześladuje swoje ofiary. Kiedyś to zjawisko dotyczyło prześladowania „na żywo” i przez telefon, dziś to także działania w internecie, szczególnie przez wiadomości oraz w social mediach. Rozpoczyna się zwykle dość niewinnie by w mgnieniu oka przejść do napastliwego obrażania i grożenia ofiarom.
To daje moc i poczucie sprawstwa, którego być może brakuje stalkerowi na co dzień. Może to być także motyw zemsty. Stalking często wiąże się z odrzuceniem, ktoś odrzucony przez swoją sympatię lub grupę, do której chciał należeć, zaczyna stalkować ofiary, by niejako się na nich zemścić - tłumaczy Kamil Zieliński.
CZYTAJ TAKŻE: Kim jest stalker z Uniwersytetu Śląskiego?
Czy stalking wiąże się z zaburzeniami psychicznymi? Jak zaznacza specjalista, może, ale nie musi. Na pewno jednak wiąże się to z problemami natury emocjonalnej i osobowościowej odrzuceniem i nieradzeniem sobie ze złością, czasem rysem narcystycznym lub socjo/psychopatycznym.
Zarówno stalking w postaci uporczywego nękania jak i realizowany poprzez podszywanie się pod inna osobę zagrożone są karą pozbawienia wolności do 3 lat.