Kandydatka Koalicji Obywatelskiej na premiera tłumaczy koncepcję "odejścia od węgla". "Kiedyś zasoby się i tak skończą" - przekonywała w Katowicach.
Dopóki w kopalniach jest węgiel i jego wydobycie się opłaca, powinniśmy to robić – oceniła w środę w Katowicach kandydatka Koalicji Obywatelskiej na premiera Małgorzata Kidawa-Błońska. Skrytykowała jednocześnie plany budowy nowych kopalń, przy sprzeciwie mieszkańców.
- W Polsce są kopalnie, które funkcjonują, i te kopalnie powinny działać do wyczerpania zapasów, żebyśmy mieli czas przestawić naszą energię na inne źródła – żeby to była zielona, czysta energia – powiedziała wicemarszałek Sejmu. - Dopóki w tych kopalniach jest węgiel i to wydobycie się opłaca, powinniśmy to robić. Ale budowanie nowych kopalń, i to na dodatek wbrew opinii mieszkańców, wbrew opinii ludzi, którzy tam mieszkają, nie powinno mieć miejsca. Jednak ludzie powinni decydować (…) co się dzieje w ich najbliższym otoczeniu - dodała.
Wicemarszałek nawiązała do złożonego przez grupę posłów PiS projektu nowelizacji prawa geologicznego i górniczego, która przewiduje możliwość ustanowienia w miejscu lokalizacji strategicznych złóż węgla obszaru specjalnego przeznaczenia, gdzie eksploatacja górnicza miałaby pierwszeństwo przed np. uchwalanymi przez samorządy planami miejscowymi oraz opiniami mieszkańców.
- Propozycja ustawy, którą chce rząd narzucić, która zabrałaby mieszkańcom prawo decydowania o tym, co znajduje się w sąsiedztwie ich domów - uważam, że to jest wielki skandal, kłócący się z tym, o czym my mówimy – bo my chcemy z ludźmi znajdować wspólnie rozwiązania, a nie siłą narzucać, tylko dlatego, że jakiś polityk ma taką a nie inną wizję – powiedziała Kidawa-Błońska.
Kandydatka KO na premiera oceniła, że "Śląsk wymaga dodatkowego programu, bo bardzo ważne jest środowisko, bardzo ważne jest czyste powietrze".
= Dlatego proponujemy dla Śląska rozwiązania, żeby krok po kroku zmieniać tę rzeczywistość, żeby Śląsk przechodził na inne źródła energii i mieszkańcy Śląska czuli się bezpiecznie i wiedzieli, że także tutaj na Śląsku można oddychać świeżym i czystym powietrzem - powiedziała.
- Skandalem jest sprowadzanie węgla z zagranicy – to znaczy, że rząd nie myśli o tym, żeby nasza energetyka była czysta – stwierdziła wicemarszałek.
(PAP)