Do niecodziennej sytuacji doszło minionej nocy w centrum Katowic. Do policyjnego radiowozu podjechał kierowca z prośbą o wskazanie drogi do szpitala, ponieważ on sam, z emocji wywołanych rodzącą żoną, którą wiózł na siedzeniu pasażera, zapomniał drogi.
Aby przyszli rodzice bezpiecznie dotarli do szpitala policjanci, po konsultacji z dyżurnym katowickiej jednostki, na sygnałach pilotowali ich do celu, gdzie personel medyczny czekał już na rodząca kobietę
czytamy w gazecie wyborczej
Trzeźwy umysł udało się zachować Sierż. sztab. Łukaszowi Moskwie i sierż. Julii Gradowskiej, którzy swoją postawą i wsparciem zapewnili bezpieczną podróż do szpitala przyszłym rodzicom.
Źródło: wyborcza.pl
Foto: pixabay.com