Do niecodziennego incydentu doszło na katowickim rynku. Jedna z uczestniczek nielegalnego zgromadzenia uderzyła policjantów. Została zatrzymana.
W sobotę katowiccy policjanci zabezpieczali legalne zgromadzenie, które odbyło się na Rynku. W trakcie tego wydarzenia, w tym samym miejscu zgromadziły się osoby protestujące w innej sprawie. Zostały one zatem poproszone przez przedstawiciela magistratu, który nadzorował pierwsze zgromadzenie, o zachowanie zgodne z obowiązującym prawem.
Kiedy prośby te zostały całkowicie zignorowane, policjanci przystąpili do legitymowania osób z niezgłoszonego wcześniej zgromadzenia.
Kilka minut później, przebiegające dotąd w spokojnej atmosferze czynności przerwała jedna z uczestniczek zgromadzenia, która zaczęła używać wobec policjantów wulgaryzmów, a następnie uderzyła jednego z nich pięścią w twarz i zaczęła go kopać.
Ponadto przemocy użyła również wobec innego policjanta. Mundurowi natychmiast zareagowali i zatrzymali kobietę. 21-latka została doprowadzona do komisariatu, gdzie w obecności obrońcy wykonano z nią czynności procesowe. Zatrzymanej przedstawiono zarzut stosowania przemocy wobec dwóch funkcjonariuszy policji w celu zmuszenia ich do zaniechania prawnej czynności służbowej oraz ich znieważenia. Kobieta nie przyznała się do winy i odmówiła składania wyjaśnień.
Czynności w tej sprawie trwają. Przesłuchiwani są m.in. świadkowie zdarzenia. Podejrzanej, za popełnione przestępstwa, grozi kara do 3 lat więzienia.