W okolicach Pszczyny w lesie rozbił się najprawdopodobniej prywatny śmigłowiec. Dwie osoby nie żyją!
Do zdarzenia doszło w nocy z poniedziałku na wtorek w okolicach Studzienic i Jankowic (powiat pszczyński). Śmigłowiec rozbił się w lesie na podmokłych terenach. Jak potwierdził RMF dwie osoby zginęły na miejscu, zaś kolejne dwie wyszły o własnych siłach ze śmigłowca.
Na miejscu służby prowadzą czynności. Prace utrudniają warunki atmosferyczne oraz podmokły teren. W nocy w woj. Śląskim występowała bardzo gęsta mgła, która ograniczała widoczność nawet do kilku metrów.
Dwie osoby zginęły na miejscu, a dwie zostały ranne w wypadku prywatnego śmigłowca w Pszczynie (Śląskie) – podało Centrum Zarządzania Kryzysowego Wojewody Śląskiego. Prywatny śmigłowiec rozbił się we wtorek w nocy 300 m od lądowiska.
AKTUALIZACJA
Około 300 m od lądowiska rozbił się śmigłowiec , w którym podróżowały cztery osoby. Dwie z nich opuściły helikopter, natomiast dwie pozostałe zostały zakleszczone w kabinie. W wyniku zdarzenia 2 osoby poniosły śmierć na miejscu, 2 osoby zostały ranne. Na miejsce katastrofy przybył przedstawiciel Państwowej Komisji Badań Wypadków Lotniczych - informuje Wojewódzkie Centrum Zarządzania Kryzysowego.
AKTUALIZACJA 2
Według medialnych doniesień w katastrofie zginął milioner z Pszczyny - Karol Kania oraz jego pilot.
własne/PAP/RMF