Grzegorz Schetyna powiedział, że nie można zawieść wyborców, którzy oddali głos na Koalicję Europejską. Dlatego Koalicja Obywatelska ma być szeroko otwarta na różne środowiska i indywidualności. Z jednym zastrzeżeniem. Nie ma w niej miejsca na osoby szukające stołków. "Lekcję, która wynika z historii radnego Kałuży mamy już naprawdę odrobioną"
Lider Platformy Obywatelskiej w czasie konwencji programowej przekonywał, że 5 mln głosów, które zostały oddane na kandydatów Koalicji Europejskiej pokazało, że nie można tego rozdzielać na mniejsze frakcje. Koalicja, zdaniem Schetyny, musi być możliwie najszersza. Od konserwatywnego Ujazdowskiego do liberalnej Nowackiej. Warunkiem ma być chęć wspólnej pracy na rzecz kraju, a nie jego wyszarpywanie. Przykładem takiego podejścia ma być Wojciech Kałuża, który startował w wyborach samorządowych z list KE, a dzień przed pierwszym posiedzeniem sejmiku postanowił zawiązać koalicję z PiS. Tym samym dając władzę w województwie partii Jarosława Kaczyńskiego.