Kaczyński: „Nie pozwolimy, żeby Częstochowa była prowincją”

Kaczynski czestochowa

Redakcja

3 października 2019

Szymon Giżyński marzył o tym, żeby prezes Kaczyński zapowiedział powstanie województwa częstochowskiego. Udało się? I tak, i nie.

Jarosław Kaczyński w czasie swojego wystąpienia w Częstochowie mówił wiele o przeciwnikach politycznych i o tym, że wybory 13 października będą momentem decyzji m. in. o tym czy podział na kobiety i mężczyzn będzie w Polsce nadal obowiązywał. Zapewniał, że tylko PiS jest w stanie zapewnić Polsce rozwój gospodarczy, który pozwoli na dogonienie państwa zachodnich. Mówił o rodzinie, o przeciwstawieniu się „promowania LGBT”, o roli religii jako podstawie patriotycznej postawie Polaków i o tym, że opozycja chce zlikwidować demokrację. Mówił długo i - zdaniem polityków PiS - zabawnie. O województwie częstochowskim ani słowa. Widać było na twarzy posła Giżyńskiego zakłopotanie.

Nadzieja pojawiła się, kiedy prezes wrócił na mównicę. Wtedy jednak Jarosław Kaczyński podkreślił, żeby pamietać o jego zmarłym bracie. Jego zdaniem, to Lechowi Kaczyńskiemu zawdzięczają aktualną pozycję.

Nadzieja w pośle Giżyńskim nie gasła. W swoim wystąpieniu nawiązał do „odebranego województwa częstochowskiego”. Jego zdaniem Jerzy Buzek celowo zdegradował pozycję Częstochowy, co było dla niej krzywdzące.

- W tym wszystkim jest nadzieja także do tego naszego problemu. Jest również potrzebą całej Polski. Ufam i wiem, bo powstały przecież pewne zobowiązania w tej kadencji. W naszym programie są też wskazania, ze ta drogą wyrównania i zasypania krzywd, które powstały w bardzo wielu miejscach, także Częstochowie pójdziemy - mówił na koniec swojej przemowy.

Już bardziej wprost nie mógł poprosić prezesa PiS o publiczne przyznanie tego, o czym sam zapewniał. Poseł Giżyński wielokrotnie zapewniał, że Jarosław Kaczyński popiera ideę utworzenia województwa częstochowskiego. Kiedy już wszystko wskazywało na to, że to koniec konwencji PiS w Częstochowie, Jarosław Kaczyński zabrał głos po raz trzeci. I powiedział coś, co poseł Giżyński może interpretować jako obietnica, ale równie dobrze prezes PiS może przyznać, że nigdy statusu województwa nie obiecywał.

- Trzeba też pamietać, że w tym naszym wielkim przedsięwzięciu są także posunięcia, które mają doprowadzić do racjonalizacji układu administracyjnego w Polsce. Jestem przekonany, że duchowa stolica Polski będzie uwzględniona. Jej rola w Polsce będzie uwzględniona. Nie pozwolimy, żeby Częstochowa była prowincją. To musi być naprawdę stolica - powiedział Jarosław Kaczyński.

Poprzedni artykuł

Następny artykuł

13 o

katowice

Wspaniałe powietrze!

PM10: 6.4µg/m3 PM2.5: 5.8µg/m3