O kwadrans skróciła od wtorku każdą lekcję dyrekcja szkoły podstawowej nr 3 w Cieszynie. Ma to związek z upałami. W innych placówkach lekcje odbywają się normalnie. Samorządy, aby ulżyć mieszkańcom ustawiają w miastach kurtyny wodne. Wody nie brakuje.
Dyrektor cieszyńskiej "Trójki" Mariola Lapczyk swoją decyzję ogłosiła na stronie internetowej placówki. Zgodę na skrócenie lekcji wyraziła burmistrz miasta Gabriela Staszkiewicz.
"Od 11 czerwca zostają skrócone lekcje z 45 minut do 30 minut, w związku z wysokimi temperaturami powietrza. Każda przerwa będzie 5-minutowa" – głosi komunikat szkoły. Ósma, ostatnia lekcja, kończy się o godz. 12.35.
Samorządy pomagają mieszkańcom miast ustawiając kurtyny wodne w centrach. Tak jest m.in. w Bielsku-Białej i Oświęcimiu. Rzecznicy tych samorządów poinformowali, że na razie nie ma kłopotów z zaopatrzeniem w wodę. Tym bardziej, że dwa tygodnie temu rejon nawiedziły obfite opady i zagrażała mu wręcz powódź. Wszędzie działają fontanny.
Przed upałami w górach przestrzegli ratownicy GOPR. Zaapelowali, by turyści pamiętali o odpowiedniej ilości wody oraz nakryciu głowy. Mogą wystąpić burze. Na zmiany pogody każdy turysta powinien być przygotowany. W plecaku warto mieć odzież przeciw deszczową. Jeśli zastanie nas burza, trzeba unikać partii grzbietowych. Nie wolno też stawać pod drzewem.
We wtorek rano w najwyższych partiach Babiej Góry i Pilska termometry wskazywały 20 st. C.(PAP)
Foto: UM Sosnowiec