Jerzy Urban, redaktor naczelny Tygodnika Nie, a kiedyś rzecznik rządu PRL, był gościem w internetowym programie Moniki Jaruzelskiej. Jednym z wątków poruszonych podczas tej rozmowy był powrót Donalda Tuska. Urban potwierdził, że uważa byłego premiera za męża stanu.
Jerzy Urban w rozmowie z Moniką Jaruzelską nie ukrywał, że polubił Donalda Tuska. Stwierdził, że to jeden z nielicznych polskich polityków, których można lubić.
Kiedy Tusk był premierem, to ja go w swoim "Tygodniku Nie" jeba**m, ponieważ liberał (Tusk - przyp. red.), a ja uważałem się za lewicowca, więc taka była moja psia powinność - wspomniał Urban i dodał - Jednakże kiedy Tusk wyjechał i został "prezydentem Europy", to (zobaczyłem) wówczas pierwszego od czasów Kwaśniewskiego, męża stanu na skalę światową i umysł na skalę światową i czego co było na tle polskiego gówna, coś w ogóle olśniewającego.
Jerzy Urban przyznał szczerze, że poczuł pewną sympatię do byłego premiera Polski - Wtedy zakochałem się w Tusku, ponieważ polska polityka jest tak mizerna i żałosna, że coś takiego jawiło mi się pięknym motylem.
Nawet ostatnio napisałem, że teraz chętniej słucham Tuska niż kompozytorów klasycznych - dodał Jerzy Urban.