Pierwszy polski mistrz świata na żużlu, z 1973 roku zmarł przed kilkoma dniami, dokładnie 1 września. Po długiej walce z ciężką chorobą. Dla wielu pozostaje niedoścignionym mistrzem i autorytetem. Dziś w ostatniej drodze żegnały go setki osób. Dla nich wszystkich Szczakiel to nie tylko mistrz żużla, to wspaniały człowiek, którego nie zapomną. Pogrzeb odbył się w Opolu.
Jerzy Szczakiel, wychowanek opolskiego Kolejarza, zanim został indywidualnym mistrzem świata, w 1971 roku wspólnie z Andrzejem Wyglendą zdobyli tytuł mistrzów świata par.
Indywidualny sukces Szczakiela powtórzył dopiero Tomasz Gollob, i to w 37 lat później.
Szczakiel po poważnym wypadku w 1977 roku, dwa lata później pożegnał się z żużlem. W ostatnich latach chorował. Miał 71 lat.
Foto: PAP