Policjanci z Chorzowa, pełniący służbę na granicy przy Białorusi, nie zapominają również o "sprawach codziennych". Zatrzymali pijanego kierowcę, którego samochód jechał na samych felgach.
W miniony weekend w trakcie jednego z patroli uwagę chorzowskich policjantów (pełniących służbę przy granicy z Białorusią) zwrócił kierujący fiatem, który jechał na samych felgach.
Po zatrzymaniu okazało się, że siedzący za kierownicą 66-latek jest kompletnie pijany. Mężczyzna nawet nie wiedział, że obie przednie opony uległy całkowitemu zniszczeniu, a on poruszał się na samych felgach - informuje policja.
Kierowca miał ponad 2 promile alkoholu w organizmie. Grozi mu więzienie.