Szykują się zmiany w kodeksie drogowym. Ministerstwo infrastruktury przekonało premiera do wpisania tzw. jazdy na suwak oraz tworzenia "korytarza życia" do kodeksu drogowego. Rząd przyjął projekt.
Rządowy dokument ma raz na zawsze ukrócić zapędy "szeryfów" i "strażników Teksasu". Do tej pory jazda na suwak była zalecana. teraz ma być obowiązkowa. Obowiązkowe będzie także tworzenie tzw. "korytarzy życia", które mają umożliwić przejazd służbom ratowniczym.
Regulacja ma doprecyzować obecnie obowiązujące przepisy poprzez dokładne określenie zasad tworzenia przez kierujących wolnej przestrzeni dla pojazdów służb ratunkowych oraz ustępowania im pierwszeństwa, w tym właściwy kierunek zmiany pasa ruchu w celu stworzenia korytarza. W skrócie – kierowcy poruszający się lewym skrajnym pasem mają obowiązek zjechać na lewo, a poruszający się pozostałymi pasami - na prawo, tak aby umożliwić swobodny przejazd pojazdom ratunkowym.
W przypadku jazdy na suwak przepisy precyzyjnie określą zasady pierwszeństwa jazdy z poszczególnych pasów ruchu, gdy następuje zmniejszenie ich liczby, a w miejscu zwężenia powstaje zator. Sformalizują też zasadę naprzemiennego wjazdu po jednym pojeździe z każdego pasa ruchu.
Propozycje Ministerstwa Infrastruktury są zbliżone do sprawdzonych od lat rozwiązań funkcjonujących w wielu w krajach Europy.
Przepisy dotyczące tworzenia tzw. korytarzy życia mają wejść w życie 1 listopada 2019 r., natomiast rozwiązania dotyczące jazdy na suwak zaczną obowiązywać po 60 dniach od ogłoszenia w Dzienniku Ustaw.
Projekt powstał w ramach działań zapisanych w Programie realizacyjnym na lata 2018-2019 do Narodowego Programu Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego 2013-2020, za który odpowiedzialna jest Krajowa Rada Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego. Można się z nim zapoznać na stronie