Samochód z rodzącą kobietą zatrzymał się na stacji benzynowej na wysokości Jaworzna.
21-letnia pasażerka zaczęła rodzić. Na miejsce wezwano karetkę i straż pożarną. Okazało się, że wsparcie Lotniczego Pogotowia Ratunkowego nie było konieczne.
Poród przyjął w karetce ratownik z Lędzin, Michał Słomian. Wspomagała go fachowym instruktażem dyspozytor medyczny Katarzyna Gabor. Wszystko przebiegło sprawnie i bez komplikacji. Matka i córka czują się dobrze.”
informuje lek. med. Wojciech Brachaczek, koordynator medyczny Wojewódzkiego Pogotowia Ratunkowego w Katowicach
Jak podaje Wojewódzkie Pogotowie Ratunkowe, ostatni przypadek, w którym autostrada „robiła” za oddział położniczy przytrafił się przed dwoma laty. Do rozwiązania doszło w samochodzie na pasie awaryjnym, między punktem poboru opłat w Mysłowicach a węzłem Brzęczkowice.