Jastrzębski Węgiel pokonuje w derbach GKS Katowice

Volleyball g8e08f7e4d 1920

Redakcja

29 listopada 2021

W hicie 9. kolejki PlusLigi osłabiony kontuzjami i koronawirusem Jastrzębski Węgiel pokonał na wyjeździe GKS Katowice.

Siatkarze Jastrzębskiego Węgla przyjechali do hali w Katowicach-Szopieniach z poważnymi brakami w kadrze. Zabrakło m.in. Stephena Boyera, który podczas codziennych czynności doznał złamania nasady dalszej V kości śródręcza. Kontuzja ta wymaga operacji zespolenia złamanej kości. Francuskiego atakującego może czekać przerwa w grze sięgająca dwóch miesięcy. Zagrać nie mógł również Wojciech Szwed, który ostatnio chorował, a po powrocie do treningów, podczas jednych z zajęć, skręcił staw skokowy prawej nogi II stopnia, rozrywając torebkę stawową i naciągając więzadła. Przewidywana przerwa w grze to 3-4 tygodnie. Jastrzębski Węgiel został zaatakowany przez COVID-19. Rafał Szymur i Szymon Bińka, to siatkarze przebywający w izolacji. Zawodnicy ci mają powrócić do zespołu 30 listopada, czyli w dniu meczu Ligi Mistrzów z Hebarem Pazardżik.

Mimo problemów kadrowych, w meczu 9. kolejki PlusLigi Jastrzębski Węgiel pokonał bez straty seta GKS Katowice.

Pierwszy punkt w sobotnim spotkaniu zdobyli gospodarze, po tym jak Jakub Jarosz pewnie skończył swój atak. Później do głosu doszedł nasz zespół. Swoje akcje kolejno wieńczyli: Jan Hadrava, Łukasz Wiśniewski oraz Jurij Gladyr (4:2). Udana akcja blok-out autorstwa Jakuba Szymańskiego wyrównała wynik seta po 7:7, a zaraz potem katowiczanie objęli prowadzenie. Po świetnej grze obronnej goście doprowadizli do wyniku 12:8. Dalej przewaga tylko rosła i Jastrzębski prowadził już 21:13. W pierwszym secie Jastrzębski Węgiel zwyciężył w pierwszej partii 25:17, a ostatnie słowo w partii należało do Clevenota.

W drugiej części meczu goście zdobyli przewagę na samym początku. GieKSa próbowała odrobić, ale przyjezdni z Jastrzębia cały czas utrzymywali bezpieczny dystans punktowy. Dopiero w połowe setu katowiczanie wrócili do gry i byli blisko wyrównania. Jednak końcówka seta należała znów do Jastrzębskiego, który wygrał do 20. Setbola zapewnił niezawodny Wiśniewski, a kropkę nad „i" postawił asem serwisowym Fornal.

Trzeci set to najbardziej wyrównana walka o punkty, ale ponownie końcówka seta należała do gości. W ważnym momencie w ataku pomylił się skuteczny jak dotąd Jarosz, dzięki czemu Jastrzębski Węgiel miał dwa „oczka" w zapasie (22:20). Po czasie wziętym przez trenera GKS Piotr Hain zaatakował w aut. Ostatnie słowo w secie i meczu należało do Fornala.

MVP: Jan Hadrava.

GKS Katowice – Jastrzębski Węgiel 0:3 (17:25, 20:25, 21:25)

GKS Katowice: Jarosz, Ma'a, Hain, Kania, Rousseaux, Szymański, Mariański (libero) oraz Kogut, Quiroga, Domagała, Ogórek

Jastrzębski Węgiel: Hadrava, Toniutti, Gladyr, Wiśniewski, Fornal, Clevenot, Popiwczak (libero) oraz Dryja

Poprzedni artykuł

Następny artykuł

13 o

katowice

Wspaniałe powietrze!

PM10: 6.4µg/m3 PM2.5: 5.8µg/m3