Jarosław Szymczyk kończy służbę. Granatnik, obrona kościoła, zabezpieczanie wydarzeń partyjnych

35 767900
Kastelik

Szymon Kastelik

8 grudnia, 2023

Szef policji gen. insp. Jarosław Szymczyk kończy służbę w policji. W krótkim liście podziękował policjantom za współpracę. - To dzięki Waszej służbie i pracy, Drogie Koleżanki i Koledzy, Polska jest krajem bezpiecznym, a Policja cieszy się zaufaniem obywateli - napisał szef policji. 

Gen. Insp. Jarosław Szymczyk to "nasz" człowiek w policji ze Śląska. Urodził się w Katowicach, a służbę rozpoczął w 1990 roku w Gliwicach. Jest absolwentem Wyższej Szkoły Policji w Szczytnie oraz Wydziału Nauk Społecznych Uniwersytetu Wrocławskiego. Na początku 2016 roku uzyskał stopień naukowy doktora na Wydziale Filologicznym Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach.

Ma bardzo bogatą karierę na stanowiskach kierowniczych w policji. Głównym komendantem został w 2016 roku. Wcześniej pełnił następujące funkcje:

  • Kierownik Referatu Operacyjno - Rozpoznawczego Komisariatu II Policji KRP w Gliwicach,
  • Komendant Komisariatu Policji IV w Gliwicach KMP w Gliwicach,
  • Zastępca Komendanta Miejskiego Policji w Gliwicach,
  • Komendant Miejski Policji w Gliwicach,
  • Komendant Wojewódzki Policji w Rzeszowie,
  • Zastępca Komendanta Wojewódzkiego Policji w Katowicach,
  • I Zastępca Komendanta Wojewódzkiego Policji w Katowicach,
  • Komendant Wojewódzki Policji w Kielcach,
  • Komendant Wojewódzki Policji w Katowicach.

Granatnik

Trudno nie wspomnieć o tym, co wydarzyło się rok temu w Komendzie Głównej Policji w Warszawie. Nadal w tej sprawie mało wiemy i raczej ani PiS-owi ani policji nie zależało na tym, żeby wszystko sprawnie wyjaśnić. Co chwilę media lub politycy przedstawiają nowe fakty lub domysły. A ta wielka tajemnica dotyczy oczywiście o zdarzenia z granatnikiem. 

Był to prezent przywieziony przez Jarosława Szymczyka z Ukrainy. Wystrzelić miał najprawdopodobniej pocisk, który przebił strop. Generał według oficjalnych komunikatów został niegroźnie ranny. Wystąpił nawet z słynnym opatrunkiem na uchu w Gościu Wiadomości TVP. 

Pomimo "demolki" na komendzie, szefa policji nie spotkały żadne konsekwencje. Jak podkreślały media oraz ówczesna opozycja, zdarzenie wpłynęło na wizerunek całej policji, bo do dzisiaj historia z granatnikiem jest często wykorzystywana przez twórców memów lub komentowania działalności funkcjonariuszy.

Generał Szymczyk przez 7 lat swojego szefostwa w Policji nie ukrywał dobrych stosunków z władzą. Publicznie chwalił m.in. ministra Mariusza Kamińskiego.

Krytyka policji

Media oraz część polityków zarzuca, że przez ostatnie lata policja była wykorzystywana przez Prawo i Sprawiedliwość. Na przykład do zabezpieczania wydarzeń partyjnych. 

Przykładem są miesięcznice smoleńskie w Warszawie. Funkcjonariusze otaczali kordonem działaczy Lotnej Brygady Opozycji, a kiedy raz ich zabrakło, to "zapukali do okna" wynajmowanego przez tę grupę mieszkania - słynna akcja z wysięgnikiem. Na czas składania kwiatów, znaczne siły blokowały plac, na którym znajdują się słynne schody smoleńskie, a nawet pobliskie ulice. W pamięci pozostaje udział policjantów w politycznych wydarzeniach i incydent z Black Hawk, który zerwał linie na politycznym festynie. 

W województwie śląskim również doświadczyliśmy podobnych sytuacji. Wystarczy wymienić spotkania Jarosława Kaczyńskiego z "wyborcami". Policja potrafiła blokować nawet ruch w centrum Katowic czy Częstochowy podczas zabezpieczania tych spotkań. 

Ówczesna opozycja krytykowała też policję zarządzaną przez generała Szymczyka za działania podejmowane podczas Strajków Kobieta. W samych Katowicach funkcjonariusze "bronili" archikatedry Chrystusa Króla i pobliskiego pomnika Jana Pawła II oraz biura PiS w Katowicach. Doszło do kilku mniejszych awantur (podczas jednej z nich został zatrzymany poseł Maciej Kopiec) oraz jednego większego starcia, kiedy to policja użyła m.in. gazu wobec protestujących.

Pamiętamy też zablokowanie ulicy przy rybnickim klubie Face 2 Face oraz wyciąganie uczestników zabawy z tego miejsca. Zdarzenia te miały miejsce podczas lockdownu covidowego. Sporo krytyki na policję spadło również za wystawianie mandatów za brak maseczek itp. 

Obowiązki Komendanta Głównego Policji przejął nadinsp. Dariusz Augustyniak.

- Dla mnie stanąć na czele formacji, jaką jest Polska Policja, to niezwykłe wyróżnienie. Jest to dla mnie ważne zadanie, bo będę przekazywał kierowanie Polską Policją z rąk gen. insp. Jarosława Szymczyka, na ręce nowego komendanta Głównego Policji. Chcę również oświadczyć, że jeżeli następny komendant zechce skorzystać z mojego doświadczenia i wiedzy, to jestem gotowy. Jako policjant mam wielkie marzenie, aby już nigdy polski policjant nie zginął na służbie – powiedział nadinsp. Dariusz Augustyniak.

Policyjni związkowcu podkreślają, że Szymczyk odchodzi ze służby przy rekordowych wakatach w policji.

fot. Policja

Poprzedni artykuł

Następny artykuł

13 o

katowice

Cóż... Bywało lepiej.

PM10: 22.5µg/m3 PM2.5: 18.6µg/m3