Jarosław Gowin w rozmowie z Onetem wspomniał o stosunku polskiej władzy do LGBT. uznał, że niewłaściwy dobór słów przez prawicę, szkodzi wizerunkowi naszego kraju.
Gowin w rozmowie z Onetem mówił między innymi o wizerunku Polski na Świecie. Uznał, że wszelkich działań i słów, które nic nie przynoszą, a mogą wyłącznie szkodzić wizerunkowi Polski. Jako przykład podał właśnie środowisko LGBT. Według Gowina prawica źle dobiera słowa, co może szkodzić wizerunkowi naszego kraju.
Z jednej strony jako konserwatysta wierzę w tradycyjne wartości i uważam, że w Europie szerzy się pewna ideologia, która jest z tymi wartościami sprzeczna. Z drugiej strony wiem, że każdy człowiek zasługuje na taki sam szacunek, bez względu na kolor skóry, płeć czy orientację seksualną. My, ludzie prawicy, musimy używać precyzyjnego języka, żeby w naszych wypowiedziach obrona wartości nie mieszała się z atakiem na ludzi o odmiennych poglądach czy orientacji - mówił Jarosław Gowin w Onecie.
To kolejny raz, gdy Jarosław Gowin w pewnym sensie krytykuje obóz władzy. 13 czerwca na Twitterze napisał, że atak na klasę średnią to utorowanie drogi opozycji do rządzenia.
Atak na klasę średnią, podwyższanie podatków, centralizm zamiast samorządności i brak szacunku dla koalicjantów to utorowanie drogi do przejęcia władzy przez opozycję - napisał Gowin. Według ekspertów w ten sposób skrytykował niektóre założenia Polskiego Ładu, promowanego przez Prawo i Sprawiedliwość.