Do bardzo niebezpiecznego zdarzenia doszło w Jankowicach (pow. rybnicki). W wyniku dachowania kierowca został przewieziony do szpitala.
To nie jest spokojna niedziela na śląskich drogach. W Jankowicach doszło do dachowania auta. Kierowca wypadł z drogi i zatrzymał się na przydrożnym płocie. Obrażenia były na tyle poważne, że kierowca został przewieziony do szpitala. Policja bada przyczyny wypadku. Niewykluczona jest nadmierna prędkość.
[AKTUALIZACJA]
Jak informuje rybnicka policja kierowca jechał pod wpływem alkoholu. We krwi miał 2,6 promila alkoholu. Jechał bez uprawnień, gdyż jak sam oświadczył "zostały mu zabrane 3 miesiące temu" z powodu jazdy pod wpływem alkoholu.
Kierowca jadąc na łuku z nadmierną prędkością zjechał na lewy pas i uderzył w krawężnik. W wyniku uderzenia auto dachowało i zatrzymało się na ogrodzeniu jednej z posesji.