Walentynki to okazja na spędzenie bardzo romantycznej noc z naszą partnerką/naszym partnerem! Często klimat tego dnia pozwala na urzeczywistnienie naszych fantazji seksualnych!
Wielu ekspertów potwierdza, że fantazje seksualne często mogą urozmaicić związki, zwłaszcza te wieloletnie. Nie powinniśmy się ich bać. Oczywiście, jeżeli w żaden sposób nie krzywdzą nikogo oraz decyzja o nich została podjęta wspólnie. Zdarza się również, że lubimy po prostu pofantazjować w wyobraźni, aby wprowadzić się w odpowiedni nastrój - Fantazje pojawiają się, byśmy mogli realizować nasze marzenia, niekoniecznie wcielając wszystkie w życie, ale żeby spełniać je w głowie i w ten sposób się rozwijać. Podpowiadają nam cele, pragnienia i preferencje seksualne. W wieku 12-13 lat zaczyna się faza pokwitaniowa i działają hormony płciowe, pojawia się napięcie seksualne. W tym przypadku fantazje stają się próbą generalną przed zbliżeniem w dorosłym życiu - tłumaczy Michał Pozdał, seksuolog Uniwersytetu SWPS.
Fantazje często są wynikiem tego na co nie możemy pozwolić sobie na co dzień. Jeżeli zajmujemy wysoki status społeczny lub wykonujemy poważany zawód, to fantazje pozwalają uwolnić napięcie i redukować stres. Ważne jest też to, aby fantazje - zwłaszcza te, które chcemy urzeczywistnić - miały podporę moralną, czyli nie wyrządzały krzywdy nikomu. Ponieważ są to nasze pragnienia, a nie muszą być czymś pożądanym przez innych.
CZYTAJ TAKŻE - Seks diabetyków może być udany
Według danych prezentowanych przez Uniwersytet SWPS marzenia seksualne mężczyzn różnią się od tych kobiecych. Faceci najczęściej wyobrażają sobie stosunek grupowy lub seks z kobietą dominującą. W przypadku kobiet często pojawia się fantazja stosunku seksualnego z kimś znanym, z drugą kobietą lub zdominowanie przez mężczyznę. Częściej do fantazji przyznają się mężczyźni.
W poszukiwaniu nowych inspiracji seksualnych należy jednak uważać. Często nowe fantazje wynikają z pornografii. Należy jednak pamiętać, że np. filmy porno powinny być tylko bodźcem i urozmaiceniem samym w sobie, a nie przykładem na to, jak powinien wyglądać seks.
Dzisiaj specjaliści mają już młodych pacjentów, którzy nie mają pierwszych polucji, dlatego że zaczynają oglądać pornografię, zanim jeszcze rozpocznie się u nich faza pokwitaniowa i wytworzą się hormony płciowe. Ich układ dopaminergiczny jest pobudzany, a tak naprawdę jeszcze nie potrzebują redukcji napięcia seksualnego - wyjaśnia Michał Pozdał.
Uzależnienie od pornografii jest psychopatologią, poziom stymulacji nie zatrzymuje się i cały czas uzależnionemu potrzeba większej, mocniejszej dawki, żeby dostać ten sam poziom satysfakcji. I to jest niebezpieczne, bo w grę wchodzą coraz mocniejsze bodźce, by ten poziom pobudzenia był wystarczający dodaje Robert Kowalczyk z Uniwersytetu SWPS.