Marcin Banot kolejny raz wszedł na jeden z najwyższych paryskich wieżowców bez żadnych zabezpieczeń. Do sieci trafiło już całe nagranie z jego niesamowitego wyczynu.
Kiedy we Francji trwały zamieszki na ulicach, do stolicy tego kraju przybył Ślązak ze Świętochłowic, aby dostarczyć Francuzom trochę uśmiechu. Marcin Banot ponownie wszedł na ponad 200-metrowy wieżowiec Montparnasse bez żadnych zabezpieczeń.
Wcześniej w mediach społecznościowych opublikował fragment nagrania ze swojej kamerki, na której widać jak... tłum podziwia jego wspinaczkę z wnętrza budynku. Banot nie ukrywa swojego zaskoczenia, że tak wielu ludzi czekało na niego, żeby mu dopingować. "Spider-man ze Świętochłowic" pierwszy raz na Montparnasse wszedł w 2020 roku.
W swoich dorobku ma też wejścia na m.in. hotel Mariott w Warszawie, budynek Polsatu, wieżę Eiflla oraz wiele innych budynków, kominów itd.
Do sieci trafił już pełny materiał Marcina, w którym możemy zobaczyć jak wyglądała jego wspinaczka na szczyt wieżowca. Uwaga! Materiał może spowodować, że wasz lęk wysokości dostanie lęku wysokości :)
ZOBACZ WIDEO:
Ponadto na Montparnasse wspiął się w butach La sportiva TC-pro olive, które przekazał na licytację. Pieniądze trafią do 16-letniego Michała z Bytomia. W maju bieżącego roku nastolatek spadł ze ściany wspinaczkowej i złamał kręgosłup. Michał potrzebuje leczenia biologicznego, rehabilitacji i operacji. Trwa zbiórka środków na jego powrót do zdrowia. Chłopak od zawsze marzył, żeby zostać zawodowym żołnierzem.
fot. screen Marcin Banot BNT YouTube