Rada Gminy Istebna jednogłośnie przyjęła uchwałę, w której deklaruje się powstrzymanie ideologii LGBT. Jak podkreślają radni, nie jest to walka z ludźmi, ale z homopropagandą.
Istebna nie chce pozwolić na szerzenie się ideologii LGBT w gminie. Dumni ze swoich tradycji opartych na chrześcijaństwie deklarują obronę przed ideologia LGBT, która wg nich uderza w niewinność dzieci i autorytet rodziny.
Ich działania opisano w uchwale w trzech punktach
- Sprzeciwienie się „instalowaniu funkcjonariuszy politycznej poprawności w szkołach
- Dążenie do tego, aby wstępu do szkół nie mieli „ gorszyciele zainteresowani wczesną seksualizacją dzieci”
- Brak zgody na „wywieranie administracyjnej presji na rzecz stosowania poprawności politycznej”
Jednocześnie zaznaczają, że to nie walka z ludźmi, ale z ideologią. Innego zdania jest Gabriela Lazarek z Partii Zieloni.
Osoby LGBT to są ludzie a nie ideologia. To co państwo nazywają ideologią i LGBT występowało już wielokrotnie w historii i bez wyjątku prowadziło to do katastrofy. Dochodziło do wykluczeń, nawet pobić. Ja wiem, że Istebna jest konserwatywna, katolicka. Ja stąd pochodzę, jestem również osobą wierzącą. Jest mi wstyd, także przed moimi dziadkami, którzy przeżyli II wojnę światową i opowiadali mi historie, co się działo z osobami homoseksualnymi, jak były traktowane”
mówiła Gabriela Lazarek podczas sesji
Istebna szczyci się swoją otwartością, jeden z radnych określa Istebną jako najbardziej tolerancyjnym miastem w Polsce.
W tej uchwale nie ma nic o ludziach, bo tacy ludzie tu zawsze byli, rodzili się i byli tolerowani”
mówił Jan Bocek, radny Z Istebnej