Inspekcja sanitarna przebadała śląskie kąpieliska. Które miejsca omijać?

Skok do wody

Redakcja

6 lipca 2019

W województwie śląskim jest szesnaście oficjalnie uznanych kąpielisk i dwanaście miejsc do pływania okazjonalnego. Chociaż wszystkie oficjalnie zostały już otwarte, to jednak nie wszędzie woda nadaje się do kąpieli.

Wojewódzka Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna wzięła pod lupę kąpieliska w województwie śląskim. Na szesnaście kąpielisk, kąpać można się w czternastu. Na czerwonej liście znalazły się akweny w Tychach i Pszczynie. Chodzi o jezioro Paprocański i Kąpielisko Łąka. Tam zakwit sinic skutecznie sparaliżował letnie kąpiele. Lepiej nie bagatelizować zagrożenia. Już sam kontakt z toksynami, które wydzielają mogą doprowadzić do poważnych problemów ze skórą. Przypadkowe połknięcie takiej wody może się skończyć wymiotami, zapaleniem płuc czy w szczególnych przypadkach uszkodzeniami wątroby. Przebadane zostały także „miejsca okazjonalnie wykorzystywane do kąpieli”. Tych w naszym województwie jest dwanaście. Omijać należy Staw Młyńszczok w Zebrzydowicach. Pozostałe akweny nie wzbudziły zastrzeżeń inspektorów.

Bez obaw kąpać można się w Katowicach (Staw Morawa, Dolina Trzech Stawów), Bielsku-Białej (ORiSW w Kaniowie), Bieruniu (kąpielisko Łysina), Gliwicach (Czechowice) czy Pławniowicach (Słoneczna plaża). Woda przydatna do kąpieli jest w Sosnowcu (Stawiki), Dąbrowie Górniczej (Pogorie I i III), Będzinie (Brzozowica I) czy Mysłowicach (Hubertus, Słupna). Wskakiwać można do Bałtyku i Adriatyku w Częstochowie, kąpieliska Zakrzew w Kłobucku czy do Zalewu w Pilicy. Zastrzeżeń nie było także w  w Kuźni Raciborskiej (Kąpielisko Wodnik), Rybniku (Pniowiec i Kamień), Wodzisławiu (kąpielisko Olza, Macarena, Balaton I) i Żorach (Śmieszek). Spokojnie można wchodzić do nadzorowanych przez bytomską stację Zbiornik przy ośrodku Zielona Sosna, polu biwakowym w Chechle i Chechle I. 

Poprzedni artykuł

Następny artykuł

13 o

katowice

Wspaniałe powietrze!

PM10: 6.4µg/m3 PM2.5: 5.8µg/m3