Od 12 października imprezy masowe wracają na stadion przy Cichej. "Niebiescy" na chwilę tylko wyłączyli je z powodu bojkotu kibiców. Jak zwykle chodziło o pieniądze. Klub w ramach imprez masowych musiał więcej wydawać np. na ochronę. Teraz się to zmienia… znów z powodu pieniędzy?
No jakoś miasto musi się wytłumaczyć z wydawania pieniędzy na Ruch Chorzów, na który nie przychodzą kibice. Jeśli zorganizuje imprezę masową pod nazwą ruchu Chorzów pieniądze, które daje miasto będą miały uzasadnienie (przynajmniej na papierze)”
pisze jeden z kibiców ekipy niebieskich
Miasto przeznacza w ciągu roku 4 mln złotych na ekipę Ruchu Chorzów. Bojkot kibiców z pewnością nie pomaga w wytłumaczeniu dlaczego tak dużo – skoro nikt meczów nie ogląda. Z drugiej strony brak charakteru imprezy masowej rujnuje projekt wspierania klubu, w związku z promowaniem miasta.
O kłopotach Ruchu Chorzów przeczytasz tu
Jak piszą kibice - to nie oznacza końca bojkotu meczów – choć coraz częściej pojawiają się głosy o potrzebie zakończenia protestu.
Jak informuje klub – w związku z przywróceniem imprez masowych na Cichej – klub udostępnia kibicom 6800 miejsc na mecze III ligi oraz spotkania Pucharu Polski.
Foto: Ruch Chorzów FB