Ukraina została zaatakowana przez Rosję. Unia Europejska, Wielka Brytania i USA nakładają sankcję. Jednak w tle całego konfliktu jest rosyjski węgiel, który co roku importowany jest do Europy w milionach ton.
Według branżowych mediów, w 2021 roku do Polski sprowadzono ponad 12 milionów ton węgla. Ponad 60 procent importu pochodzi z Rosji, której płacimy grube miliardy złotych rocznie. Po agresji Putina na Ukrainę, politycy opozycji żądają od rządu zaprzestania kupowania węgla od Rosjan. Nie jest to jednak takie proste.
Kupowanie węgla z Rosji to część polityki handlowej UE. Decyzję o wstrzymaniu importu może podjąć tylko Komisja Europejska. Takie uwagi proszę kierować do Brukseli - napisał na Twitterze wiceminister Piotr Wawrzyk.
Pomóc mają najprawdopodobniej sankcję, na które zgodzili się przywódcy państw Unii Europejskich w nocy z czwartku na piątek. Mimo że nie uderzają w podstawę gospodarki Rosji i samego Władimira Putina, to raczej mogą wpłynąć na import węgla z tego kraju.
W sprawie importu węgla z Rosji do premiera Mateusza Morawieckiego napisał w czwartek przewodniczący Komisji Krajowej WZZ "Sierpień 80", Bogusław Ziętek. W liście do premiera czytamy: Rząd, na czele którego Pan stoi, powinien podjąć radykalne działania, całkowicie eliminując import węgla z Rosji. Działania te, powinny być tym bardziej radykalne, że w przeszłość, taki import, realizowany był również za pośrednictwem kontrolowanych przez skarb państwa, spółek. W ubiegłych latach, import rosyjskiego węgla do polski, realizowany przez kontrolowane przez rząd spółki, wynosił nawet 4 mln ton rocznie. Byłoby prawdziwym skandalem, gdyby ten import, realizowany był, także dziś. Zwłaszcza, że Polska ma wystarczający potencjał, aby wydobywać wystarczające ilości węgla, zaspakajając nasze potrzeby energetyczne.
Ziętek w piśmie dodaje, że polski rząd powinien wpłynąć na pozostałe państwa UE, żeby również zaniechały importu węgla z Rosji. Szef Sierpnia 80 dodaje, że nie wiadomo, czy surowiec ten nie pochodzi z okupowanych od 8 lat kopalni w Donbasie.
- Rosja wykorzystywała i wykorzystuje surowce energetyczne, jako broń w swojej imperialnej polityce. Tylko Polska, wydała w ciągu ostatnich 20 lat, bilion złotych na zakup surowców energetycznych z Rosji. Ile na ten cel, wydały wszystkie kraje UE, aż trudno sobie wyobrazić. Sfinansowaliśmy kilka takich agresji, jakie dokonuje obecnie, Rosja wobec Ukrainy. Czas powstrzymać to szaleństwo - czytamy w liście do Mateusza Morawieckiego.