Nim dziecko odbierze dowód osobisty, rodziców czekają gigantyczne wydatki. To ponad 200 tysięcy złotych - podało Centrum im. Adama Smitha.
Mamy 500 plus, oboje też pracujemy i radzimy sobie – mówiła specjalnie dla S24 Żaneta Leks, mama czworaczków z Sosnowca. Dziś Mania, Jagoda, Natasza i Antosia mają sześć lat.
Dziewczynki rosną i co sezon mają swoje potrzeby, tu pomagają nam znajomi podając czasem ubranka po swoich pociechach.”
Żaneta Leks, mama czworaczków
W związku z obchodzonym 1 czerwca Dniem Dziecka, Centrum Adama Smitha przygotowało specjalny raport dotyczącego tego, jakie są obecnie koszty wychowania dziecka w Polsce w odniesieniu do roku ubiegłego.
Wszystko w górę!
W roku 2018 eksperci oszacowali, że koszty te sięgają od 190 do 210 tys. zł. Tegoroczne wyliczenia są wyższe: od 200 do 225 tysięcy! Tyle średnio kosztuje wychowanie jednego dziecka – aż do pełnoletności. Choć wiadomo, że dla większości rodzin to zawrotna suma – Polacy bardzo doceniają fakt posiadania potomstwa.
Co z wielodzietnymi?
Chociaż w ostatnich latach w Polsce pojawiło się wiele rozwiązań wspierających rodziny wielodzietne, to nadal w wielu przypadkach są one w ciężkiej sytuacji finansowej. Jednak w porównaniu z sytuacją tych rodzin sprzed lat, kiedy w 2004 r. w ubóstwie żyło aż 40% z nich, ich obecna sytuacja jest bez wątpienia lepsza.
500+ jak cash-back
"Program 500 plus stał się tym samym, co usługa cash-back, czyli zwrotem części wcześniej wydanych przez rodziców pieniędzy" – podkreślono w raporcie. Jak podają eksperci, wydatki w ramach programu 500 plus w roku 2018 wyniosły ok. 21 mld zł. Roczna kwota podatku VAT płacona przy okazji wydatków na wszystkie dzieci w Polsce wynosi ok. 10,5 mld zł. Podatek VAT od wydatków poniesionych na dzieci zabiera ok. 50 proc. wartości 500 plus, jeszcze przed uwzględnieniem oczekiwanego skokowego wzrostu jego wartości w 2019 roku, czyli objęciem nim wszystkich dzieci.
Centrum im. Adama Smitha podaje, że stawka podatku VAT na produkty dziecięce w niektórych krajach członkowskich UE wynosi 0 proc. (przykładowo w Wielkiej Brytanii) lub 3 proc. ( w Luksemburgu) ze względu na utrzymującą się zapaść demograficzną.