Niedzielny koncert zgromadził ponad 40 tys. fanów niezwykłego projektu Miuosha, Jimka i Smolika. To miało być zamknięcie tej niezwykłej współpracy. Jednak kiedy tłum opuszczał Stadion Śląski, z głośników padła zapowiedź, która pozostawia otwartą furtkę.
40 tysięcy sprzedanych biletów, legendarny Kocioł Czarownic i muzyka przełożona na wiele gatunków. Hip-hop opowiedziany językiem orkiestry to jeden z największych biletowanych koncertów polskich artystów w historii. Miuoshowi, Jimkowi, Smolikowi oraz Narodowej Orkiestrze Symfonicznej Polskiego Radia towarzyszyli Katarzyna Nosowska, Piotr Rogucki, Paluch, Kev Fox, Katarzyna Golomska, Natalia Grosiak, Katarzyna Kurzawska, Abradab oraz Zespół Pieśni i Tańca „Śląsk” im. Stanisława Hadyny.
- Świetnie, że jesteście tu dzisiaj z nami, że lubicie takie pokręcone projekty. Macie świetny gust - mówił ze sceny Radzimir Dębski, który w 2015 roku zainaugurował z Miuoshem wyjątkowe połączenie hip-hopu i muzyki symfonicznej.
Cztery lata temu Narodowa Orkiestra Symfoniczna Polskiego Radia zaproponowała nową muzykę. Do współpracy przy eksperymentalnym projekcie zaproszono dwie osoby. Jedną z nich był raper z Katowic Miuosh, drugą Radzimir „Jimek” Dębski, kompozytor wychowany w dużej mierze na muzyce rap. 3 lata później, w 2018 roku Miuosh postanowił wrócić do NOSPR. Jego twórczość zdążyła się rozwinąć przez te kilka lat. Do swojego nowego projektu symfonicznego zaprosił producenta muzycznego Andrzeja Smolika. Efekt tej współpracy okazał się ogromnym sukcesem.
- To dzięki wam się to wszystko udało. My moglibyśmy grać sami dla siebie. Przyszliście na Stadion Śląski i mamy wydarzenie na skalę światową - mówił Miuosh.
Niedzielny koncert miał być symbolicznym zakończeniem współpracy Miuosha z NOSPR-em. Jednak kiedy tłum opuszczał Stadion Śląski, z głośników padła zapowiedź, która pozostawia otwartą furtkę.
- Jeżeli artyści kiedykolwiek wpadną na pomysł, żeby wrócić do tego projektu, na pewno was o tym poinformujemy - mówił lektor Tomasz Knapik.